Steve (Matthew Broderick) i Kelly (Kristin Davis) Finch i ich dzieci to normalna, spokojna rodzina. Steve chce zrobić rodzinie ich wymarzone święta. Niestety, naprzeciwko Finchów wprowadza się nowa rodzina, państwo Hall. Z początku jest dobrze, jednak z czasem Buddy Hall (Danny DeVito) postanawia obwiesić swój dom lampkami tak, aby był o widoczny z kosmosu. Wpływa o na życie Finchów, ponieważ dom emituje olbrzymią dawkę światła, przez co po prostu spać się nie da. Ich żony nie widzą w tym żadnego problemu, jednak między Steve’m i Buddy’m wybucha wojna.
Zabawna, czysto świąteczna komedia. Familijny obraz na jeden raz. Na dzień dzisiejszy ujrzymy to raczej w telewizjach płatnych, jednak za kilka lat pewnie na stałe wpisze się do świątecznych ramówek w kablówce. Moim zdaniem, lepiej obejrzeć to niż „Kevina” po raz któryś z rzędu. No chyba, że ktoś nie widział „Kevina” no to najpierw go, a za rok ten film. Tak czy owak „Wesołych Świąt” to pozycja bardzo świąteczna i dobrze spisuje się w tym klimacie. Czasem jest zabawnie, ale bez rewelacji.

Bohaterem filmu jest chłopiec, Stefek oraz jego siostra, Elka. Mieszkają z matką w małym miasteczku. Ich życie można określić, jako dziwne. Stefek codziennie obserwuje swojego ojca na stacji kolejowej. Ojca, który zostawił rodzinę i odszedł do innej kobiety. Chłopiec nie może się z tym pogodzić i zrozumieć, dlaczego. Stosuje różne sztuczki, aby wpłynąć na ojca i jego los. Gdy jego plan będzie już w pełni dopracowany „zmusi” ojca, aby „odwiedził” ich matkę. W międzyczasie Elka ma rozmowę o prace.
Małżeństwo Pearlów żyje w Pakistanie. Oboje są dziennikarzami The Wall Street. Tego feralnego dnia, Danny (Dan Futterman) jak zwykle wyjeżdża, aby zdobyć nowe informacje, które przydadzą mu się do artykułów dla gazety. Mariane (Angelina Jolie!) kontaktuje się z mężem, co trzy godziny w ramach bezpieczeństwa. Jednak wieczorem kontakt się urywa. Danny nie wraca do domu na noc, Mariane dzwoni do amerykańskiego konsulatu i zgłasza zaginięcie męża. Tak właśnie zaczynają się poszukiwania Amerykanina, w które zaangażuje się mnóstwo osób – wszyscy chcą pomóc zrozpaczonej żonie – m.in. amerykański konsulat, FBI, pakistańskie biuro śledcze, rodzina i przyjaciele. Wszyscy mają nadzieję, że odnajdą Danny’ego i skończy się koszmar.
Jenna (Keri Russell) ma nie lada kłopoty. Z jednej strony jest świetną kelnerką i kucharką. Produkuje znakomite ciasta, które są główną atrakcją restauracji, w której pracuje. Jednak mimo to nie ma powodów do zachwytu. Jej mąż to prawdziwy człowiek z epoki jaskiniowej. Traktuje żonę jak niewolnicę, odbiera jej pieniądze, które zarabia, pilnuje i cały czas ją kontroluje. Jenna od dawna próbuje od niego uciec, daje mężowi tylko połowę zarobków, resztę chowa i oszczędza. Jednak życia płata jej kolejnego figla. Jenna jest w ciąży z mężem, a na horyzoncie pojawia się przystojny lekarz, Dr Pomatter (Nathan Fillion), który będzie towarzyszył jej przez całą ciążę.
Seth (Jonah Hill) i Evan (Michael Cera) to znajomi od zawsze. Głównym tematem ich rozmów są dziewczyny, seks, alkohol, imprezy. Aktualny problem to ich dziewictwo. Kończą liceum a wciąż są prawiczkami. Stanowi to dla nich powód do hańby. Chcą to zmienić i jak się okazuje będą mieli do tego sposobność. Zostają zaproszeni na imprezę do koleżanki z klasy, a ich zadanie jest zaopatrzenie tej zabawy w napoje alkoholowe. Nie jest to takie łatwe. Wszyscy jest przeciwko nim. Kolega z podrobionym dowodem zostaje zgarnięty przez policję, a gość, który potrącił Setha zabiera ich na jakąś dziką libację. Czy uda im się sprostać wymaganiom, dostarczyć alkohol i zaliczyć koleżanki?
Bohatera filmu poznajemy w dzieciństwie podczas gry znajomymi w butelkę. To tam pewna dziewczyna rzuca na niego klątwę. Dorosły Chuck (Dane Cook) nie jest jeszcze tego świadomy, ze owa dziecinna zabawa odegra dużą rolę w jego życiu. A mianowicie każda dziewczyna, która spędzi z nim noc, znajdzie szczęście i miłość… w ramionach następnego. Początkowo Chuck w to nie wierzy, potem jednak, gdy owa klątwa nabierze na popularności, a dziewczyny zaczną lgnąć do niego jak do złota bohater uzna się za wielkiego szczęściarza i będzie korzystał z życia do woli. Problemy się zaczną dopiero, gdy zakocha się w niezdarnej Cam (Jessica Alba).
Znajdujemy się na Antarktydzie. To tutaj wydarzyła się historia pingwina, Cody’ego Mavericka, który chciał coś osiągnąć w życiu. Zapisał się na konkurs dla surferów, gdyż uwielbia to robić. Idolem Cody'ego jest Big Z, wielki surfer, który wygrywał owy konkurs 10 razy z rzędu, lecz został pokonany przez nijakiego Tanka i zginął. Cody przybył na wyspę, wkurzył się i na Tanka, ten wyzwał go na pojedynek na fali. Niestety, Cody nie równa się Tankowi i przegrywa. Zaopiekowała się nim piękna Lani, zaprowadziła go do jakiegoś Dziwaka. Ten okazał się zupełnie kimś innym niż mogłoby się wydawać.
Pewien pies pracował w policji, ale jego węch go zawiódł, więc został wyrzucony. Trafił do laboratorium szalonego naukowca, a tam zrobił małą rozróbę w wyniku, której lądują na nim DNA przeróżnych zwierząt. Dzięki temu nasz mały bohater otrzymuje super moce, jest szybko, potrafi latać, ma dobry węch, słuch i tak dalej – słowem supermen w postaci psa. Przypadkiem trafia w ręce Danego, a ten go daje swojemu synowi, Jackowi. Jack nazywa go Shoeshine oraz uczy jak posługiwać się mocy, które nabył. Namawia swojego psa, aby pomagał innym, gdy może. Nie wiem, że nie długo sam będzie potrzebował jego pomocy.
Simpsonowie znani są szerokiej publiczności z serialu, teraz postanawiają podbić kino. Mieszkają oni w miasteczku Springfield, która z dnia na dzień jest coraz bardziej zanieczyszczane przez mieszkańców. A już oazą, centrum i ośrodkiem brudu staje się miejsce jezioro. W końcu jednak władze nakazują bezwzględną ochronę jeziora i stawiają w około niego mury idiotoodporne. Niestety, chwilowy spokój zburzy Homer Simpson, który gdzieś musi wyrzucić odchody swojego nowego pupila – ‘uroczej’ świnki nazwanej przez niego ‘SpiderPig’. Springfield zostaje odizolowane od świata przez szklaną kopułę. Jak sobie poradzą mieszkańcy i czy odkryją, przez kogo zostali skazani na życie pod kloszem? I co na to Homer ze swoją szaloną rodziną?