John McClane (Bruce Willis) ma już dość ciągłych pościgów i ratowania świata. Patroluje sobie jakieś ulice, a teraz pokłócił się ze swoją córką, Lucy (Mary Elizabeth Winstead). Dostaje wezwanie, że ma eskortować pewnego hakera, Matta Farella (Justin Long), z punktu A do punktu B, na przesłuchanie FBI. Myśli, proste zadanie, zrobi i pojedzie do domu. Nic bardziej mylnego. Już w domu Farella, John wie, że nie będzie to proste zadanie, gdyż Matta chce ktoś zabić. Oboje wychodzą z tego żywo i zmierzają do kwatery FBI. Niedługo po tym nieznani terroryści postanawiają zaatakować USA od wewnątrz… wyciągając wtyczkę od prądu. Kraj został zupełnie sparaliżowany.
Przyznam, że poprzednich części prawdopodobnie nie oglądałem, a jeśli tak, to było to bardzo dawno temu – w końcu poprzednia, trzecia część „Szklanej Pułapki” ukazała się 1995 roku, czyli 12 lat temu, a ja miałem wtedy… 6 lat! Ale dość tej prywaty, wracamy do filmu. A tutaj ponad dwie godziny solidnego widowiska napakowanego efektami, wybuchami, pościgami i przeplatanego świetnym humorem i komentarzami Johna McClane’a, czyli, po raz czwarty, Bruce’a Willisa! Z tego opisu może się wydać, że to takie głupie, dali full efektów i to wszystko. Jednak nie, przez 130 minut nie da się oderwać wzroku od filmu, bo ciągle się coś dzieje! Jako całość robi to ogromne wrażenie i po seansie mamy ogromnego banana na ustach. Bynajmniej ja miałem i byłem zadowolony, że film, jako sequel spisał się świetnie! Nie wiem, jakie były poprzednie części (albo nie pamiętam), ale jak tak samo dobre to chyba trzeba to nadrobić. „Szklana Pułapka 4.0” ukazuje również, że bez prądu na świecie zapanowałby chaos. Może w rzeczywistości (mam nadzieję) nie jest tak łatwo przejąć nad wszystkim kontrolę, niemiej jednak jesteśmy uzależnieni od technologii bardziej, niż niejeden narkoman od narkotyków. Polecam ten każdemu, bo jest to solidna rozrywka i dostarcza niezapomnianej zabawy i odskoczni od codzienności.

Zaczyna się spokojnie. Ojciec z synem łowią rybki. Dzwonią do mamusi/żony i mówią, że niedługo wracają. No i wyruszają i… mają wypadek. Pierwszy. Żyją. Ale… nadjeżdża drugi, rozpędzony samochód nieświadomy tego, co wydarzyło się chwilę wcześniej i uderza w nich z impetem. Ojciec umiera, syn przeżywa. Mija jakiś czas. Kyle (Shia LaBeouf) wciąż obwinia się o śmierć ojca. Sprowokowany przez nauczyciela uderza go. Zostaje skazany na 3 miesiące aresztu domowego. Nie może przekroczyć miejsca zamieszkania na 100 metrów. Znudzony chłopak zaczyna podglądać wszystkich sąsiadów. Jego największą uwagę zwraca nowa sąsiadka, Ashley (Sarah Roemer), a także sąsiad, który w mniemaniu Kyle’a jest seryjnym mordercą. Czy bohaterowi i sąsiadom grozi niebezpieczeństwo?
Graham Hess (Mel Gibson) po śmierci swojej żony zwątpił i przestał być pastorem. Mieszka w domku z dwójką swoich dzieci, Morganem (Rory Culkin, brat Macaulay’a, który grał „
Emma (Rhiannon Leigh Wryn) i Noah (Chris O'Neil) wraz z matką wyruszają na weekend do domku nad morzem. Przypadkiem znajdują tam dziwne pudełko. Postanawiają zabrać je i przyjrzeć się jemu bliżej. A co ono zawiera? Tajemniczą płytkę, która non stop zmienia swój wygląd, jakieś kamienie. Z czasem Emma znajduje w środku tajemniczą maskotkę, która „mówi” jej, że nazywa się Mimzy. Dzieci zaczynają wykazywać różne, tajemnicze zdolności, a Emma coraz bardziej pochłonięta jest zajmowaniem się Mimzy i nie opuszcza jej na krok. Niedługo wyjdzie na jaw, że Emma jest dzieckiem doskonały, co potwierdzi nauczyciel Noah, a Mimzy musi wrócić tam, skąd przybyła.
Evan Baxter (Steve Carell) wraz z żoną (Lauren Graham) i dziećmi przeprowadza się do Buffalo, ponieważ został wybrany na kongresmena. Początkowo wszystko układa się świetnie, jednak Evana odwiedza Bóg (Morgan Freeman) i mówi, że Evan wzorem biblijnego Noe ma wybudować Arkę. Sprawa jeszcze bardziej się komplikuje, gdy Evanowi rośnie okropna broda, której nie da się zgolić, na jego adres zostają przysłane różne narzędzia, a także drewno. Za Evanem podążają również wszelakie zwierzęta – samiec i samica z każdego gatunku. Wkrótce zostanie oddalony z kongresu i zajmie się tylko budową Arki – ale czy jest powód jej budowy? W końcu panuje susza, a w pogodzie nie planują żadnych opadów deszczy, a tym bardziej powodzi.
Tom (Zach Braff) i Sofia (Amanda Peet) to świetnie dobrana para. Oboje się kochają i jest im ze sobą dobrze. I w tym momencie w ich związku pojawia się dziecko. Pojawiają się różne problemy i pytania, czy sobie poradzą, czy będzie, za co i tak dalej. Pech sprawia, że Tom zostaje wyrzucony z pracy i ich plany legną w gruzach. Para musi się przenieść do rodziców Sofii, a Tom będzie musiał przyjąć prace u ojca swojej ukochanej. Niestety, owa praca bardziej przypomina wariatkowo, niż prawdziwą pracę, a jeden z pracowników wyraźnie nie przepada za Tomem. Na jaw wychodzi, że kiedyś kochał się w Sofii i byli oni bardzo blisko. Jakby tego było mało, w związku Sofii i Toma zaczyna coraz bardziej się psuć. Czy miłość przezwycięży problemy?
Erin Brockovich (Julia Roberts) jest samotną matką trójki dzieci, dwukrotnie rozwiedziona i bezrobotna. Mało tego ulega niegroźnemu wypadkowi i zamierza posądzić jego sprawcę. Niestety sprawę przegrywa i wyładowuje swoją frustrację na swoim adwokacie, Edzie Masry (Albert Finney). Nie mija dużo czasu, gdy Erin wraca do biura Eda i prosi go o pracę. Ed pod wpływem Erin zgadza się i przyjmuje kobietę na okres próbny. Niedługo po tym Brockovich przygląda się jednej ze spraw i wpada na trop ogromnej afery. Erin i Ed wkrótce pomogą setkom ludzi i staną się jedną z najbardziej znanych firm adwokackich, a Erin w końcu zapewni dostatni byt dla swoich dzieci.
Walter Sparrow (Jim Carrey) jest hyclem. Pewnego razu dostaje od żony książkę o tytule “The Number 23”. Zaczyna ją czytać i ze zdziwieniem odkrywa, że treść książki coraz bardziej przypomina jego własne życie. Wkrótce zaczyna zaniedbywać rodzinę, a książka jak i sama liczba 23 staje się jego obsesją, potrafi sprowadzić wszystko do owej liczby 23 – daty urodzenia, kolory, produkty, ludzi, imiona, nazwy – dosłownie wszystko. To właśnie w książce pisze, że liczba 23 potrafi zabijać, a mężczyzna zaczyna w to wierzyć i myśli, że 23 może zabić i jego.
Mijają trzy lata od wydarzeń przedstawionych w
Bob Lee Swagger (Mark Wahlberg) jest doskonałym strzelcem. Jednak na jednej z misji stracił swojego przyjaciela i postanowił wycofać się z pracy dla rządu i przejść na emeryturę. Osiadł w malowniczo położonym domku w górach. Odseparował się od wszystkie i wraz ze swoim psem wiedzie spokojne życie. Jednak pewnego razu, odwiedza go pewien pułkownik, Isaac Johnson (Danny Glover), który mówi, że życie prezydenta Stanów Zjednoczonych jest zagrożone, bo ktoś planuje atak na niego. Sęk w tym, że atak prawdopodobnie przeprowadzi bardzo dobry snajper, a Boba zadaniem będzie zaplanowanie tego ataku, tak, aby Secret Service mogli wykluczyć wszystkie możliwe drogi do nieszczęścia. Jednak do ataku dochodzi, a wszystkie podejrzenia skierowane są na Swaggera. Okazuje się, że to pułapka. Bob będzie musiał udowodnić, że nie on chciał zabić prezydenta USA, tylko czy będzie chciał? Mówią, że zemsta jest słodka…