Shrek i Fiona mają objąć dowodzenie nad Zasiedmiogórogrodem, ponieważ ojciec Fiony umiera (Odszedł człowiek, który był… żabą). Niestety, zarówno Shrek jak i jego wybranka bardziej woleliby powrócić na swoje stare, cuchnące bagno i rozkoszować się swoją prywatnością. Król Harold umierając mówi Shrekowi, że jest jeszcze inny, godny następca tronu – Artur. Niestety, uczy się on w jakiejś szkole, baaardzo daleko i nawet nie wie, że może być królem. Shrek, Osioł i Kot w butach postanawiają odnaleźć Artura i sprowadzić go do Zasiedmiogórogrodu, aby objął tron. Tymczasem Książę z Bajki zbiera wszystkie czarne charaktery, takie jak Zła Królowa, Kapitan Hak czy wszelakie czarownice, gdyż to on chce przejąć władzę nad bajkową krainą, a także zemścić się na Shreku i Fionie. Ta jednak wraz Królową i innymi księżniczkami organizuje ruch oporu i chce obronić królestwo do czasu, gdy nie wróci jej mąż.
Od samego początku wiadomo było, że trzecia część przygód zielonego ogra nie będzie tak dobra jak pierwsza czy druga. Ale mimo wszystko była dobra. Śmieszyła, ciekawiła i po prostu miło spędzało się czas oglądając tę animację. Szczególnie cieszyło mnóstwo nawiązań do innych znanych bajek, czy bajkowe powielanie filmowych schematów – dla mnie chyba najbardziej zaskakujące czy dobre był pogrzeb Króla Harolda zrobiony wg schematu, który powtarzany jest w tysiącach amerykańskich filmów jak choćby np. w najnowszym Spidermanie. Mówię tutaj o tym, że wszyscy byli ubrani na czarno, padał deszcz, każdy trzymał parasolkę i grała przygnębiająca muzyka – normalnie idealnie! Nie obyło się też genialnego dubbingu, i kilku naprawdę świetnych tekstów, głównie w wykonaniu Osła np. „Uuu... Weź zainwestuj w gatki, bo ci widać!” czy „Zaabrakadabrowali mnie w jakiegoś drugorzędnego whiskasożercę!”. Ale pozostali również mieli coś do powiedzenia np. Kot w Butach „Za to ty przyjacielu masz zdrowo przeje...(buuuuuuuuuuuuuuu)”, Ciastek „Zasiadać na tronie to ty se możesz żeby zrobić kupę!” czy Shrek „Mógłbyś najpierw mnie zabić a dopiero potem śpiewać?”.
Do obejrzenia tej animacji namawiać chyba nie trzeba nikogo. Ma ona tylu fanów, że zarobi pewnie jeszcze więcej niż poprzednie części. Mi się podobało i wcale nie narzekam, że jest źle, że nie robić już Shrek’ów i tak dalej. Gdyby wszystkie animacje śmieszyły tak jak „Shrek” byłoby naprawdę dobrze. Czekałem na „Shreka” z utęsknieniem i się doczekałem. Polecam zdecydowanie!

Reed Richards (Ioan Gruffudd) oraz Susan Storm (Jessica Alba) przymierzają się do ślubu. Niestety, cały czas coś staje im na drodze. Tym razem na świecie dzieją się różne, niewyjaśnione zjawiska – piramidy zostają zasypane śniegiem a w Chinach zamarza całe jezioro. Fantastyczną Czwórkę odwiedza generał Hager (Andre Braugher), który przestawia im materiały, że na ziemię przybył nieznany obiekt, który wywołuje właśnie owe anomalie pogodowe. Wkrótce nasi bohaterowie odkryją, że owy obiekt to Srebrny Surfer, który na usługach pożeracza planet – Galaktusa – przybył na Ziemię, aby przygotować ją na zagładę. Fantastyczni będą musieli stawić czoło Surferowi, ale pojawi się jeszcze jeden wróg…
Spider-man (Tobey Maguire) powraca. Tym razem na jego drodze stanie troje wrogów. Pierwszym będzie Sandman, właściwie uciekający z więzienia Mark Flint (Thomas Haden Church), który przypadkiem ukryje się w reaktorze naukowców i zamieni się w człowieka z piasku. Harry Osborne (James Franco) nadal pewny tego, że to Peter zabił jego ojca chce jeszcze raz zemścić się człowieku-pająku. Trzecim i najgroźniejszym wrogiem będzie Venom, tajemnicza, czarna jednostka spada na ziemię i łączy się z kostiumem Petera. To wyzwala w Pająku negatywne emocje, Peter staje się bardziej agresywny, ale i pewny siebie, otwarty do ludzi, aż za bardzo. W porę chłopak się opamięta, jednak Venom zaatakuje Eddy’ego Brocka (Topher Grace), konkurenta - fotografa w gazecie. Ale to nie wszystko, bo jest jeszcze druga strona – Peter zamierza oświadczyć się Mary Jane (Kirsten Dunst). Na horyzoncie również pojawia się Gwen Stacy (Bryce Dallas Howard), która trochę zamiesza w życiu uczuciowym Parkera i związku z M.J.
Jest rok 1969. Do kilku wydawnictw zostaje przysłany list zabójcy, który nazywa siebie Zodiakiem. Żąda on, aby na stronie głównej najnowszego numeru gazet ukazał się jego dziwny szyfr. Przypisuje sobie także kilka zabójstw i grozi następnymi. Wkrótce zacznie się śledztwo, nad którym będzie pracować kilka osób. Oficjalnie będą to dwaj detektywi David Toschi (Mark Ruffalo) oraz jego partner William Armstrong (Anthony Edwards). Sprawie również przyjrzy się dziennikarz Paul Afery (Robert Downey Jr.) jednak szybko z tego zrezygnuje. Najbardziej zaangażowany z złapanie Zodiaka będzie główny bohater filmy, Robert Graysmith (Jake Gylenhaal), rysownik z owej gazety, który zaniedba całe swoje życie tylko po to, aby poznać prawdziwą tożsamość maniakalnego zabójcy.
Era piratów dobiega końca. Po tym jak James Norrington (Jack Davenport) zdobył serce Davy Jones’a (Bill Nighy), ma kontrolę nad Latającym Holendrem, a także jego załogą. Tymczasem Elizabeth (Keira Knightley), Will (Orlando Bloom) i Kapitan Barbarossa (Geoffrey Rush) wybierają się do Singapuru, gdzie chcą zdobyć tajemnicze mapy, które wskażą im, gdzie jest tytułowy Kraniec Świata. To tam właśnie, w Luku Davy Jonesa, znajduje się, nie, kto inny a Jack Sparrow (Johnny Depp), który trochę zwariował. Po spektakularnej ucieczce z owego Luku, Will postanawia podążać za Latającym Holendrem w celu uratowania swojego ojca, Billa Turnera (Stellan Skarsgard). Jednak zagłada pirackiej rodziny jest coraz bliższa, gdy Norrington zawrze układ z Lordem Beckettem (Tom Hollander), Davy Jones’em i władcą Singapuru, Sao Fenig’iem (Yun-Fat Chow).


Danny Ocean (George Clooney) właśnie wyszedł z więzienia. Siedział tam za drobne kradzieże. Ale to nic, wyszedł i już ma plan na nowy skok. Będzie to największa kradzież w historii Las Vegas. Danny spotyka swojego starego kumpla Rusty Ryana (Brad Pitt) i wraz z nim obmyśla cały plan. Celem będzie skarbiec Terry’ego Benedict’a (Andy Garcia), miejsce gdzie trafiają pieniądze z trzech największych kasyn w mieście hazardu. Danny zamierza również zabrać Terry’emu coś cenniejszego niż pieniądze – swoją żonę, Tess (Julia Roberts). Aby napad udał się, Danny i Rusty zbierają 11 niezbędnych członków swojej grupy, m.in. doskonałego kieszonkowca (Matt Damon), speca od wybuchów, chińskiego akrobatę czy nawet podstarzałego dziadka. A wszystko to, sprytnie zaplanowane i dopięte na ostatni guzik, tak, aby akcja się powiodła, a nasi bohaterowie wyszli z niej bogatsi o kilkanaście milionów. Czy uda im się to?
John Constantine (Keanu Reeves) od dziecka postrzegał świat inaczej. A to za sprawą tego, że miał dar widzenia demonów i aniołów, które wspólnie z ludźmi żyją na Ziemi. Szatan z Bogiem zawarli układ, że demony i anioły nie będą kierowały ludźmi, a jedynie podpowiadały, co dobre i złe. Jednak pewnego razu, przy jednym z egzorcyzmów, John odkrywa, że jakaś zmora chciała nie tylko przejąć kontrolę nad ofiarą, ale także przeniknąć do naszego świata, co jest przecież zabronione. Na domiar złego, lekarka bohatera mówi mu, że jest chory na raka i niedługo umrze. Niestety, wie on, że pójdzie do piekła, gdyż w młodości, chciał popełnić samobójstwo i przez dwie minuty był na tamtym świecie… w piekle. Jakby tego było mało, spotyka Angelę Dodson (Rachel Weisz), która opowiada mu o swojej siostrze bliźniczce. Miała ona podobne doświadczenia, co John… tyle, że właśnie popełniła samobójstwo. Angela nie wierzy, że jej siostra mogła to zrobić – wraz z Johnem stawi czoło piekielnej konspiracji sięgającej od piekielnych czeluści po niebiańskie wrota.
Rok 2057. Słońce wygasa. Na Ziemi jest już bardzo zimno. Zbudowano super statek, wybrano specjalną załogę i wysłano ich do słońca. Tak, do słońca, mają do niego podlecieć i wrzucić mu bombę atomową, aby je „rozgrzać” i znów zaczęło świecić. Film rozpoczyna się już kilka dni czy tygodniu po wylocie naszej ekipy. Dotarła już ona prawie do końca swojej podróży. Niestety jeden z członków popełnia ogromny błąd, przez co misja staja pod wielkim znakiem zapytania. Jedyną nadzieją dla członków załogi jest inny statek, który kilka lat temu został wysłany w tym samym celu, ale jego misja się nie powiodła.
Danny (Chris Pine) jest normalnym nastolatkiem. Mieszka sobie z rodziną, jest całkiem przystojny i ma wzięcie u kobiet. Jest jednak jeden, mały problem. Danny jest niewidomy. Jednak bardzo tego nie lubi, rzadko używa laski i udaje, że jest widomy. Któregoś razu jego lekarz mówi, że istnieje pewna dosyć ryzykowana metoda na to, aby Danny mógł widzieć. Szczęśliwy nie zdaje sobie sprawy, że nie będzie to takie proste jakby mogło się wydawać.