„Mission: Impossible” to ekranizacja serialu z dawnych lat. Ethan Hunt jest tajnym szpiegiem, który wykonuje tytułowe misje niemożliwe. W razie niepowodzenia misji jego szefowie wypierają się go i musi on sobie sam poradzić. Ma do pomocy wyspecjalizowaną załogę oraz najnowsze zdobycze techniki. Hunt musi złapać człowieka, który zamierza wykraść nazwiska wszystkich tajnych agentów i je ujawnić. Ethan i reszta obmyślają plan - jednak coś zawodzi. Cała załoga prócz niego ginie, wszystko jest podejrzane. Agent chce dowiedzieć się, o co chodziło i co tak naprawdę zaszło podczas tej misji… I tak zobaczymy zapierające dech w piersiach włamania, pościgi i sztuczki.
Cały film otoczony w doborową obsadę, dobrą muzykę i doskonałe efekty specjalne. I warto go obejrzeć choćby dla tychże efektów i obsady. Doskonała gra Toma Cruise’a jako Ethana.
M:I to film z 1996 roku, w roku 2000 została nakręcona druga część, natomiast w 2006 została wydana część trzecia.

Jestem właśnie po obejrzeniu tej części filmu, krótko mówiąc to wgniotło mnie w siedzenie. Kolejna odsłona człowieka, w tym przypadku Wendy, która ma wizje, że za chwilę stanie się katastrofa. Tutaj jest to wesołe miasteczko i wypadek kolejki górskiej. Oczywiście wraz z Wendy wysiada kilka innych osób, w tym, Kevin, który będzie jej pomagał uratować pozostałych. Wskazówki do tego, jak to zrobić tym razem ukryto na zdjęciach. Przed katastrofą Wendy robiła zdjęcia, która miały być do jakiegoś albumu – teraz posłużą jako elementy pomocne do rozwikłania zagadki – jak uciec przed śmiercią.
‘Oszukać przeznaczenie 2’ to kontynuacja
Film ten od pierwszych scen potrafi zaciekawić – oczywiście o ile ktoś lubi filmy tego gatunku. Chłopak o imieniu Alex wraz z całą swoją klasą i nauczycielami leci na wycieczkę do Paryża. Jednak Alex od samego początku ma dziwne podejrzenia. Wsiadając do samolotu ma wizję: samolot startuje, po czym nieopodal pasa startowego wybucha, wszyscy giną. Chłopak panikuje, wysiada z samolotu po drodze wdając się w bójkę z kolegą z klasy. Oboje zostają wyrzuceni z samolotu, za nimi idzie dziewczyna chłopaka, z którym Alex wdał się w przepychanki, przyjaciel Alexa, nauczycielka, i dziewczyna, która także ma dziwne przeczucia i obawy, co do lotu; do samolotu nie dostaje się jeszcze uczeń, który się spóźnił trochę. Chwilę potem samolot startuje i wybucha, tak jak w wizji Alexa. Cała siódemka zostaje przesłuchiwana przez FBI. Wszyscy są wstrząśnięci.
Tak pokręconego filmu jeszcze nie widziałem. Właściwie to nawet nie wiem, co mam o nim napisać. Główny bohater jest aktorem, przechodzi szkolenie detektywistyczne, gdzie spotyka swoją bliską przyjaciółkę z lat młodzieńczych, ona go bierze za prawdziwego detektywa i wraz z jego pracodawcą, gejem muszą rozwikłać jakąś niespotykaną zagadkę, właściwie to nawet nie wyłapałem, jaką.
Strasznie zakręcony film, ale strasznie życiowy. Historia burzliwych związków 4 osób – Anny, Dana, Alice i Larry’ego. Alice jest z Danem, jednak ten potem jest z Anną, jednak ta potem z Larry’m, a na końcu Alice z Larry’m – można tu powiedzieć, że bohaterowie wykazują zasadę ‘każdy z każdym’ – do pełni ‘szczęścia’ brakowałoby tylko związku Anny z Alice i Dana z Larry’m – wtedy byłby hardkor. Jakby tego zaplątania było mało, to jeszcze film nakręcony jest w specyficzny sposób. Nie tak jak to zwykle mamy, normalna fabuła, dzień po dniu – tutaj mamy tak zwane powroty to przeszłości – raz widziane oczami jednego bohatera, innym razem kogoś innego. W ten sposób wszystko jest jeszcze bardziej zakręcone.
Kolejna, piękna historia miłości. Nawet bardzo piękna. Opowiada o losach bogatej dziewczyny, Kate, która wraz z rodziną przenosi się na gorącą Kubę. Poznaje tam chłopaka z biednej rodziny, Javiera i od razu rodzi się uczucie. Oboje, nie do końca pewni, zapisują się do konkursu prestiżowego konkursu tańca. Długie godziny treningu zbliżają parę do siebie, jednak rodzice Kate nie są w stanie zaakceptować tego, że ich córka spotyka się, z kim niższej klasy. Mimo to, startuje do konkursu, przechodzi do finału. Rodzice najpierw są zaskoczenie, jednak potem godzą się z wyborem córki. Finał przerywa kubańska rewolucja.
Jest rok 2035. Na całym świecie pojawia się coraz więcej robotów – wykonują one proste czynności domowe za ludzi – gotują, sprzątają, wyprowadzają psy. Detektyw Spooner nie ufa robotom i to właśnie ta nie ufność pomoże mu rozwikłać zagadkę, jaką pozostawia mu jego znajomy, twórca wszystkich robotów. Popełnia on samobójstwo – rzekome samobójstwo. Spooner twierdzi, że naukowca zabił jeden z robotów, jednak nikt nie chce mu uwierzyć. Roboty mają swoje niepodważalne prawa – nie mogą skrzywdzić człowieka i muszą go chronić.
„The Grudge” to jeden z tych horrorów, gdzie nie straszy ilość krwi, a to „coś”. Historia opowiada o tajemniczym domu, w którym przed laty wydarzyło się coś okropnego i teraz tam „coś” straszy… coś niezidentyfikowanego. Każdy, kto wejdzie do niego został tak jakby naznaczony i prędzej czy później zginie.
Historia nastolatki, która prowadziła normalne życie w Afryce, uczyła się w domu, żyła w śród zwierząt z rodziną. Jednak jej rodzice dostają pracę w USA, i Cady musi podjąć naukę w szkole średniej. Jednak nie widziała, że to będzie takie trudne. Zaprzyjaźnia się tam z jedną z dziewczyn i razem knują intrygę zniszczenia tzw. ‘plastików’ – dziewczyn, które myślą, że są najlepsze w szkole, nastoletnie Barbie. Cady szybko udaje się zdobyć serca Plastików, stając się jedną z nich. Wszystko zmienia się diametralnie…