Młoda dziewczyna, Andie (Briana Evigan) należy do ulicznego gangu tanecznego 410. Po kolejnej akcji w metrze jej ciotka stwierdza, ze ma dość i chce ja wysłać do Teksasu do innej rodziny. Andie nie wie, co robić, spotyka swojego kuzyna, Tylera (Channing Tatum). Ten proponuje jej, aby wstąpiła do szkoły, do której sam kiedyś uczęszczał. Początkowo dziewczyna nie chce się zgodzić, jednak nie ma innego wyjścia – ciotka stawia ultimatum – albo szkoła, albo Teksas. Wybiera szkołę, tam też poznaje Chase’a (Robert Hoffman), szkolnego prymusa i świetnego tancerza. Między nimi zaczyna coś iskrzyć. W końcu Andie zostaje wyrzucona z 410, stworzy własną grupę z uczniów swojej szkoły i wystartuje w konkursie „The Streets”.
Druga część „Step up” jest porównywalna do swojej poprzedniczki. Sytuacja jest jednak odwrotna. W jedynce, ona była dobra, ułożona, on mniej ułożony, z ulicy. W dwójce to on jest już w szkole, a ona jest z ulicy. Oczywiście nie w sensie dosłownym, ma w końcu dom. Film nie zachwyca, nie ma nic innowacyjnego, ale mimo wszystko oglądało się nawet dobrze. Nie spodziewajcie się inteligentnego filmu, jedynie prostej i mega przewidywalnej rozrywki z muzyką i tańcem w tle. Taki dłuższy teledysk z MTV.
Ponownie wrażenie robi końcowa sekwencja taneczna, tutaj na świeżym powietrzu, nocą i w deszczu. Bardzo mi się podobało, ale wciąż nie tak, jak sekwencja z pierwszej części, nie mniej jednak – ciekawe.
Podsumowując, „Step up 2” obejrzeć można, na pewno spodoba się fanom tańca, hip hopu czy programu „You can dance”. Ja nie żałuję, że obejrzałem.
Moja ocena: 6/10
Zobacz również:
- Step Up - taniec zmysłów (2006) - część pierwsza filmu
- Ona to on (2006) - Channing Tatum, Robert Hoffman
- Dirty Dancing 2 (2004) - inny, świetny film o tańcu
- Zatańcz ze mną (2004) - kolejny film o tańcu z Jennifer Lopez i Richarde'm Gere w rolach głównych
- Honey (2003) - i jeszcze jeden film o tańcu, tym razem z Jessicą Albą

Podstarzały idol lat 80-tych, Alex (Hugh Grant) chwyta się, czego może, aby znów być sławny. Jego menager znajduje mu szansę – wielka mega gwiazda, Cora (Haley Bennett) chce, aby Alex napisał dla niej piosenkę i skomponował do tego muzykę. Problem w tym, że Alex potrafi tylko komponować, a w życiu nie napisał żadnego tekstu. Zatrudnił człowieka, który zajmuje się tym zawodowo, jednak nie może złapać z nim dobrego kontaktu. Z pomocą przychodzi mu dziwna i ekscentryczna dziewczyna, która przyszła podlać kwiaty w jego domu, Sophie (Drew Barrymore). Alex i Sophie stworzą wspaniałą piosenkę, która będzie podłożem do ich romansu.
Historia przyjaźni, która… nie do końca im wyszła. Lucy (Britney Spears), Mimi (Zoe Saldana) i Kit (Taryn Manning), gdy były małe zakopały w pudełku swoje marzenia i przyrzekły sobie przyjaźń i że odkopią to pudełko o północy podczas balu maturalnego. I ów bal maturalny nastaje, jednak drogi dziewcząt rozeszły się – Lucy jest przewodniczącą samorządu uczniowskiego, Mimi to typowa gwiazda szkoły otoczona przyjaciółkami, natomiast Kit to, ta, której się nie poszczęściło – jest samotna do tego zaszła w ciążę podczas gwałtu. Jednak mimo to, o północy wszystkie trzy stawiają się w miejscu zakopania pudełka z dzieciństwa. Cała trójka, razem, ale w innych celach, wybierze się w podróż do Los Angeles. Towarzyszyć im będzie tajemniczy nieznajomy, Ben (Anson Mount).
Prawnik John Clark (Richard Gere) wiedzie spokojne, ustatkowane życie. Pracuje, ma żonę, córkę. I właśnie to wszystko zaczyna go nudzić. Codziennie wracając z pracy widzi w oknie szkoły tańca piękną, ale smutną kobietę. Postanawia zajrzeć do tej szkoły. Następnie zapisuje się na lekcje dla początkujących i co środę przychodzi i ucz się tańczyć. Poznaje tam właśnie tę dziewczyną, ma ona na imię Paulina (Jennifer Lopez). Mężczyzna jest zauroczony nią, jednak ta na samym początku daje mu do zrozumienia, żeby sobie nie robił nadziei. W dalszych losach Richard będzie doskonalił swój taniec oraz wystartuje w konkursie dla debiutantów. Z kim? To już w filmie.
Tyler Gage mieszka na przedmieściach Baltimore. Jest zwykłym, buntowniczym nastolatkiem. Jego przyjaciółmi są bracie, dwaj murzyni. Razem spędzają czas.
Britney jest kapitanem drużyny cheerleaderek w swojej szkole. Dziewczęta i chłopacy dopingują swoja Puzynę, a w miedzy czasie przygotowują się do występu w konkursie do teledysku Rihanny. Jednak dziewczyna zmuszona jest przenieść się wraz z rodzicami do biedniejszej dzielnicy. Wiąże się to także ze zmianą szkoły. Początkowo jest trudno, jednak z czasem zawiążą się nowe przyjaźnie a nawet miłości.
Czytając recenzje tego filmu przed jego obejrzeniem myślałem ze dostane kolejna ckliwą historię miłości bohaterki opatrzoną jakimś tanecznym show obok. Jednak myliłem się. ‘Honey’ to rzeczywiście opowieść o dziewczynie, Honey Daniels, która w dzień pracuje w sklepie muzycznym, po południu uczy w szkole tańca a nocą pracuje jako barmanka. Jednak film skupia się na tym, że Honey chce pomóc dzieciom z jej dzielnicy. A dzielnica do najlepszych nie należy, dziewczyna chce ich nauczyć tańca. Któregoś razu poznaje w dyskotece reżysera teledysków i dzięki niemu występuję i reżyseruje kilka z nich. Jednak nie wszystko złoto, co się świeci. Reżyser na jednym z przyjęć próbuje pocałować Honey jednak ta odrzuca zaloty. Na następny dzień zostaje wyrzucona z pracy, a gdy potem szuka sobie innej nigdzie nie może jej znaleźć. Jednak wraz ze swoją grupą taneczną postawia zorganizować przedstawienie, w którym pokaże, co ona i jej tancerze umieją, a przy okazji chce zarobić na wykupienie lokalu gdzie założy profesjonalną szkołę tańca.
Kolejna, piękna historia miłości. Nawet bardzo piękna. Opowiada o losach bogatej dziewczyny, Kate, która wraz z rodziną przenosi się na gorącą Kubę. Poznaje tam chłopaka z biednej rodziny, Javiera i od razu rodzi się uczucie. Oboje, nie do końca pewni, zapisują się do konkursu prestiżowego konkursu tańca. Długie godziny treningu zbliżają parę do siebie, jednak rodzice Kate nie są w stanie zaakceptować tego, że ich córka spotyka się, z kim niższej klasy. Mimo to, startuje do konkursu, przechodzi do finału. Rodzice najpierw są zaskoczenie, jednak potem godzą się z wyborem córki. Finał przerywa kubańska rewolucja.
‘Selena’ to biograficzna opowieść o wielkiej gwieździe. Opowiada on o Jej życiu od dzieciństwa, poprzez całe życie aż do tragicznej śmierci. Widzimy tu jak zaczyna grać ze rodziną, potem wspina się po szczeblach kariery, aż dojdzie na sam szczyt. W międzyczasie mamy wplątany wątek trudnej miłości i ten nieszczęsny wątek śmierci. Szczerze mówiąc, w filmie to było tak nijako pokazane - praktycznie samemu trzeba było się domyślać jak mogła wyglądać ta scena. Z jednej strony dobrze, z drugiej źle – ja jednak wolałbym zobaczyć tę scenę w filmie, po prostu brakowało tu tego.