<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Filmlog.pl - Pisząc z pasją o filmach :: komentarze do wpisu &quot;Cztery gwiazdki (2008)&quot;</title><link>http://filmlog.pl/2009/12/24/cztery-gwiazdki-2008/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Thu, 29 Jul 2010 16:04:08 +0200</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>lola king</title><link>http://filmlog.pl/2009/12/24/cztery-gwiazdki-2008/#c1480588</link><description>Niedawno obejrzałam ten film. Nie zgadzam się jednak co do Vince'a Voughna wydaje mi się, że akurat kto, jak to, ale ten aktor wypadł w tym filmie najlepiej! Scena inscenizacji Bożego Narodzenia, to coś co trzeba zobaczyć, a Voughn udowadnia, że granie wychodzi mu nie tylko dobrze, ale potrafi także wywołać duży uśmiech na twarzy. Zmieniając temat, oczywiście życzę Tobie wszystkiego najlepszego, szczęście, zdrowia i dużo miłości ;] Pozdrawiam ;] Aha, Happy New Year, of course ;]
</description><pubDate>Thu, 24 Dec 2009 17:22:40 +0100</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/12/24/cztery-gwiazdki-2008/#c1480588</guid></item><item><title>Sables</title><link>http://filmlog.pl/2009/12/24/cztery-gwiazdki-2008/#c1485740</link><description>O tak, bardzo podobał mi się ten film. Nie może oczywiście konkurować z &quot;Kevinem&quot;, bo ten, oglądany po raz dziesiąty nadal śmieszy. &quot;Cztery gwiazdki&quot; są kompletnie inne, ale według mnie to najlepszy świąteczny film, jaki powstał w ostatnich latach. Oglądałam go jeszcze przed świętami, by wprowadzić się w odpowieni nastrój. Co mogę powiedzieć - spełnił swoją rolę, z pewnością, a przy okazji ubawił mnie i zmusił do małych refleksji. Bardzo przyjemny.

A jeśl chodzi Kristin Chenoweth, to osobiście przypomina mi ona trochę Jean Hagen, jako Linę Lamont w 'Deszczowej piosence&quot;. :)

Dodaję bloga do linków, bo zapewne nierzadko będę tutaj zagląać. Jeśli chcesz, zapraszam do mnie, chociaż ja dopeiro początkująca, jeśli chodzi o recenzje.
</description><pubDate>Wed, 06 Jan 2010 20:49:24 +0100</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/12/24/cztery-gwiazdki-2008/#c1485740</guid></item><item><title>michal.broniszewski</title><link>http://filmlog.pl/2009/12/24/cztery-gwiazdki-2008/#c1486453</link><description>bez rewelacji ale da się obejrzeć. Zgadzam się z lola king,że Vaughn w tym filmie wypadł dużo lepiej niż Reese. A Chenoweth to rzeczywiście nowa twarz, która nie jest może jeszcze w pełni doceniona na całym świecie, ale w USA ją uwielbiają, co potwierdziła nagroda Emmy.
</description><pubDate>Fri, 08 Jan 2010 23:53:01 +0100</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/12/24/cztery-gwiazdki-2008/#c1486453</guid></item><item><title>maethi</title><link>http://filmlog.pl/2009/12/24/cztery-gwiazdki-2008/#c1486540</link><description>W mojej opinii lepszy odgrzewana Szklana Pułapka od zimnych Czterech Gwiazdek. Vince Vaughn ciągle męczy w komediach i tak naprawdę jak się smiać gdy główny bohater to gbur [w negatywnym znaczeniu]. Mnie &quot;Cztery Gwiazdki&quot; nie zachwyciły, odbębniony film - tyle.
</description><pubDate>Sat, 09 Jan 2010 12:12:19 +0100</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/12/24/cztery-gwiazdki-2008/#c1486540</guid></item></channel></rss>