<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Filmlog.pl - Pisząc z pasją o filmach :: komentarze do wpisu &quot;Australia (2008)&quot;</title><link>http://filmlog.pl/2009/07/02/australia-2008/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 08:48:41 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>szymalan</title><link>http://filmlog.pl/2009/07/02/australia-2008/#c1411591</link><description>Hm..dla mnie świetne zdjęcia i montaż, w ogóle rozmach naprawdę robi wrażenie. Ale narracyjnie wydaje mi sie nie spójny: ni to dramat, ni to historyczno-wojenny, ni to melodramat. 6/10
pozdr.</description><pubDate>Thu, 02 Jul 2009 20:06:07 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/07/02/australia-2008/#c1411591</guid></item><item><title>Menetheris</title><link>http://filmlog.pl/2009/07/02/australia-2008/#c1412015</link><description>Zgadzam się, bardzo dobra rzecz, choć u mnie &quot;tylko&quot; na 7. Zabrakło mi czegoś, ale mimo wszystko warto zobaczyć.
Pozdrawiam i zapraszam do mnie</description><pubDate>Fri, 03 Jul 2009 16:09:15 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/07/02/australia-2008/#c1412015</guid></item><item><title>tranc</title><link>http://filmlog.pl/2009/07/02/australia-2008/#c1412044</link><description>Dobry film, warto zobaczyć. Mnie dodatkowo uderzyło trochę użycie CGI, było to (jak dla mnie) widoczne. Szczególnie zapadło mi w pamięć gdy Hugh jeździł konno. To po to on ćwiczył kilka miesięcy, żeby zastąpił go komputer? :(

Ocena, 7/10.

Tak przy okazji, film widziałeś w kinie, a recenzje publikujesz dopiero teraz? (Ja też byłem w kinie, a było to jakoś w bliskim sąsiedztwie Sylwestra..)</description><pubDate>Fri, 03 Jul 2009 18:16:32 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/07/02/australia-2008/#c1412044</guid></item><item><title>arkadija</title><link>http://filmlog.pl/2009/07/02/australia-2008/#c1412118</link><description>Ciekawy przypadek... oceniasz na 4, a Australię na 9 ? To chyba lekka przesada. Australia to prawie film familijny. Lekki łatwy i przyjemny. Coś na wzór westernów z lat pięćdziesiątych. A Ciekawy przypadek... to coś ambitniejszego. I raczej dobrze zrobiony film, skoro miał wielkie szanse na Oscara</description><pubDate>Fri, 03 Jul 2009 23:33:39 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/07/02/australia-2008/#c1412118</guid></item><item><title>Karytek</title><link>http://filmlog.pl/2009/07/02/australia-2008/#c1412445</link><description>Film bardzo mi się podobał. Ale najlepsze i tak było zakończenie;p Tylko od którego momentu je liczyć :D</description><pubDate>Sat, 04 Jul 2009 17:44:14 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/07/02/australia-2008/#c1412445</guid></item><item><title>Agniecha</title><link>http://filmlog.pl/2009/07/02/australia-2008/#c1413806</link><description>no jak tak wysoko oceniasz ten film to koniecznie muszę zobaczyć. Już długo się do niego przymierzam, ale wciaż brakuje mi czasu, bo jakby nie było to 3 godziny muszę na to poświęcić. No, ale na pewno obejrzę :)
Nadeszły upragnione przez wszystkich wakacje. U mnie cały lipiec upłynie pod filmami, w których występują wspaniale zbudowani mężczyźni. Dominować będą filmy z dwoma mięśniakami - Brucem Willisem i Jasonem Stathamem. Dlatego na początku lipca pojawiły się notki &quot;Szklana pułapka&quot; oraz &quot;Angielska robota&quot;. Dziś na blogu znalazły się dwie nowe notki o komiksowych mięśniakach &quot;Hellboy&quot; oraz &quot;Incredible Hulk&quot;.
Gorąco zapraszam do odwiedzin i komentowania :)))
pozdrawiam ;***</description><pubDate>Tue, 07 Jul 2009 15:11:15 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/07/02/australia-2008/#c1413806</guid></item><item><title>billy</title><link>http://filmlog.pl/2009/07/02/australia-2008/#c1414368</link><description>czy Ty w ogóle wiesz co to epopeja?</description><pubDate>Wed, 08 Jul 2009 19:06:36 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/07/02/australia-2008/#c1414368</guid></item></channel></rss>
