<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Filmlog.pl - Pisząc z pasją o filmach :: komentarze do wpisu &quot;Ciekawy przypadek Benjamina Buttona (2008)&quot;</title><link>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Wed, 08 Feb 2012 21:38:02 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>jacek</title><link>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1408456</link><description>imho, gdyby &quot;sam Button nie zainteresował się tym, dlaczego jest tak, a nie inaczej, dlaczego młodnieje, a nie starzeje się, dlaczego to właśnie on, a nie ktoś inny&quot; to mielibyśmy kolejny science fiction z wyżej wymienionymi nazwiskami ... a jak wiemy z historii takie film są zwyczajnie strasznie durne ...</description><pubDate>Fri, 26 Jun 2009 17:16:31 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1408456</guid></item><item><title>jacek</title><link>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1408461</link><description>jeszcze słowo ... ocena filmu rzecz subiektywna ... lub mówiąc inaczej: gust jak dupa każdy ma swoją ... ale ocena 4 i ocena 4 dla filmu jak &quot;Jestem na tak&quot; jest chyba nieporozumieniem ... ale ciągle rozumiem, że to tylko &quot;dupa&quot; :D</description><pubDate>Fri, 26 Jun 2009 17:28:44 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1408461</guid></item><item><title>a_patch</title><link>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1408464</link><description>I kolejne faux pas. Piękno tego filmu polegało właśnie na tym, że nie próbowano wyjaśnić &quot;dlaczego&quot;. I co z tego, że ktoś byłby to w stanie wytłumaczyć? Czy to by coś zmieniło? To nie było ważne i dla nas widzów i dla bohatera filmu Benjamina. Dużo ważniejsze było takie zaplanowanie swego życia, by, przy niesprzyjających bądź co bądź warunkach, nie skrzywdzić nikogo w około i by żyć w pełni.

To, że się zawiodłeś na tym filmie jest tylko twoim indywidualnym odczuciem i nic mi do tego. Ale ten film jest jednym z najlepszych filmów ubiegłego roku i Oskary które otrzymał są jak najbardziej na miejscu.</description><pubDate>Fri, 26 Jun 2009 17:34:23 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1408464</guid></item><item><title>tranc</title><link>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1408483</link><description>Ufffff. Przywracasz mi wiarę w swoje recenzje tym!

4/10 to sroga ocena, ale w sumie odzwierciedla multum zarzutów w kierunku tego filmu.

Nudny może nie był, ale cholernie pretensjonalny i łopatologiczny (koliber - nieskończoność mnie rozwaliło na łopatki).</description><pubDate>Fri, 26 Jun 2009 18:21:09 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1408483</guid></item><item><title>tranc</title><link>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1408485</link><description>Jeszcze jedno. Brak chemii pomiędzy bohaterami, wyimaginowane problemy, nieprzekładające się na prawdziwe życiowe sytuacje sprawiają, że mamy wrażenie że oglądamy film o kosmicie, a jego problemy wcale nas nie dotyczą.

Szkoda niewykorzystanego potencjału.. Bardzo się zawiodłem na Fincherze.. Ma 3 świetne filmy (Seven, Fight Club, Zodiac) i byłoby cholerną niesprawiedliwością gdyby dostał statuetkę za tak pretensjonalne kino, jakim jest Button.

Najsłabszy z Oskarowej półki.</description><pubDate>Fri, 26 Jun 2009 18:24:37 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1408485</guid></item><item><title>bartekfm</title><link>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1408488</link><description>&quot;Wiedziałem, że tak będzie, wiedziałem, że Akademia woli dać Oscara dla pięknie animującej się twarzy Pitta niż dla niesamowitych efektów w „Mrocznym rycerzu”. No, ale cóż, jej członkowie chyba nie mają pojęcia odnośnie tych technologii, skoro rok temu woleli dać Oscara za ładnie wykreowane zwierzątka w „Złotym kompasie” niż dla zjawiskowych robotów w „Transformers”. Cóż, ale to temat na inne opowiadanie.&quot;

No nie przesadałbym. Oskary to jednak nagroda branżowa i za efekty specjalne przyznają ją spece od efektów. Oni znają tę branże od podszewki i podejrzewam że potrafią doskonale uzasadanić, dlaczego Złoty Kompas (maaaaaaaaarny film) dostał tego Oskara, a nie Transformersi.</description><pubDate>Fri, 26 Jun 2009 18:29:23 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1408488</guid></item><item><title>szymalan</title><link>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1408494</link><description>O żesz, mocno skarciłes ten film, nawet bardziej niż cześć polskich krytyków. Cóż, dla mnie ten film ociera się o arcydzieło, a dziełem sztuki to dla mnie jest na pewno.Mógłbym po kolei, krok po kroku, odpowiadac na wszystkie zarzuty z powyższej recenzji , ale nie wiem czy kogokolwiek by to zainteresowało. Powiem tylko, że to najlepszy film Oscarowy tego roku (hmm.. najlepszy, oprócz Wall.ego) a także najlepszy film Davida Finchera w karierze (albo na równi ze Zodiakiem). Nareszcie facet zaczął kręcic poważne, świetne kino z wysokiej półki. Ciekawe co zmajstruje następnym razem..
pozdrawiam</description><pubDate>Fri, 26 Jun 2009 18:44:07 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1408494</guid></item><item><title>milczacy_krytyk</title><link>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1408512</link><description>A dla mnie to jeden z najpiękniejszych filmów tego roku.  Przecudna, nastrojowa baśń, z niesamowitym klimatem i wieloma mądrymi myślami do zapamiętania.  I nie za bardzo rozumiem czemu oczekiwałeś, że główną osią tego filmu będzie wyjaśnianie przypadłośc Benjamina...
Aha i ponownie powiem, że wg mnie Oscar za efekty jak najbardziej zasłużony.  Wg mnie w cgi właśnie o to chodzi by nie było ich zupełnie w filmie widać i to twórcom udało się idealnie.  A jeśli widziałeś filmik na youtubie to wiesz, że ingerencji w obraz w tym filmie było co nie miara.</description><pubDate>Fri, 26 Jun 2009 19:11:05 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1408512</guid></item><item><title>rins</title><link>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1408541</link><description>Miałeś złe nastawienie, ja bylem przekonany że to przede wszystkim będzie romansidło a tutaj nawet sporo się działo, szczególnie na holowniku :) 
Dlatego dla mnie to było jak najbardziej mile zaskoczenie :)</description><pubDate>Fri, 26 Jun 2009 20:18:55 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1408541</guid></item><item><title>pawcio</title><link>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1408559</link><description>W dużej mierze się zgadzam. Na pewno rewelacyjna była Taraja P. Henson, na pewno Oscar za efekty specjalne był dość dziwną sprawą. Zgadzam się też, że trochę zakłamań i niedociągnięć było.
Ale nie zgadzam się, że nie miało to większego wpływu na jego życie. Miało na miłość, a jego życie kręciło się w sumie wokół miłości. Nie mniej jednak też się zawiodłem. Dla mnie to tylko porządny film. Daję 7/10 trochę naciągnięte. Ale Lektor i tak sprawił mi jeszcze większy zawód ;) Tylko Frost/Nixon i Milk z oscarowej piątki byli tacy, jakich oczekiwałem.

Pozdrawiam,
pawcio</description><pubDate>Fri, 26 Jun 2009 21:05:39 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1408559</guid></item><item><title>aciddrinker</title><link>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1408591</link><description>@up: a co &quot;Milk&quot; poza dupczeniem się pedzia z pedziem miał udanego, bo nie bardzo wiem...

a recenzja, jak recenzja - Button nie był ani gorszy, ani lepszy od całej tej reszty hollywoodzkiego gówna. Tylko ta symbolika dla typowego amerykańskiego idioty mnie śmieszyła.</description><pubDate>Fri, 26 Jun 2009 23:13:34 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1408591</guid></item><item><title>Kasia</title><link>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1408614</link><description>a dla mnie jednym z najważniejszych kryteriów jest jednak mój odbiór i to, czy film wbija mnie w fotel, czy na nim zasypiam albo też czy się wiercę zniecierpliwiona... &quot;Button&quot; był długi - nie zauważyłam, kiedy upłynął czas projekcji i że było go aż tyle...</description><pubDate>Sat, 27 Jun 2009 00:16:49 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1408614</guid></item><item><title>John Cooper</title><link>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1408651</link><description>A mi się film bardzo podobał.
W ogóle się przy nim nie nudziłem, choć zakładałem, że będę.</description><pubDate>Sat, 27 Jun 2009 07:34:33 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1408651</guid></item><item><title>arkadija</title><link>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1409111</link><description>Gdybym to ja decydował, Slumdog czy też Beniamin. Kto z nich ma dostać Oskara. To postawiłbym jednak na Beniamina, bo ten pierwszy to bardziej kino familijne, a drugi ambitne. I mimo długiego czasu trwania, wcale mi się nie nudził.</description><pubDate>Sun, 28 Jun 2009 07:42:57 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1409111</guid></item><item><title>menetheris</title><link>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1409678</link><description>Mi się również nie podobało. Nudny, rozwlekły film, którego niewątpliwymi atutami są: strona wizualna oraz piękna Cate Blanchett. Nie pojęte jest dla mnie jak można tak przedłużyć prostą historię i to w dodatku nie mając nic ciekawego w niej do powiedzenia. Gdzieś uleciała cała magia...</description><pubDate>Mon, 29 Jun 2009 12:22:50 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1409678</guid></item><item><title>radek1274</title><link>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1411135</link><description>sporo niezrozumiałych  dla mnie, bo nigdy nie sądzłbym że można tak inaczej niż ja odebrać ten film, zostało przytoczonych argumentów w tej recenzji. Benjamin jak i złoty kompas to wspaniałe powieści które przenosiły mnie w tak różnorodne , inne niż ten ( bo piękniejsze) światy, że do tej pory z uśmiechem wspominam książki mimo iż lata mijają a pamięć o nich się zaciera. Filmy są dość dobrym odzwierciedleniem tych powieści, chodź wiadomo nie oddadzą wiernie całości. a jeśli ktoś przytacza dla przykładu film transformers jako coś lepszego ,film który można uznać za sztandarowy symbol kiczu amerykańskiego to nie ukrywam śmieszy mnie to</description><pubDate>Wed, 01 Jul 2009 21:12:20 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1411135</guid></item><item><title>unnami</title><link>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1411152</link><description>Z tym że nie porównuje Transformers do Benjamina pod względem fabuły, a jedynie pod względem efektów specjalnych, uważne czytanie przydałoby się.</description><pubDate>Wed, 01 Jul 2009 21:44:38 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1411152</guid></item><item><title>Agniecha</title><link>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1413804</link><description>Widziałam w kinie i byłam oczarowana. Nie zgodzę się z Twoją oceną. Mnie tam się to wszystko bardzo podobało. Muzyka, fabuła, co prawda było trochę przydługo, ale mnie to nie przeszkadzało. A jeżeli i mojemu facetowi się podobało (a jemu rzadko co się podoba oprócz filmów akcji) to jest to już coś :)</description><pubDate>Tue, 07 Jul 2009 15:09:51 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1413804</guid></item><item><title>anoriell</title><link>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1415242</link><description>Film przejmujący. Szkoda, że zgrały w nim takie gwiazdy, bo przez to wielu ludzi patrzy na ten film przez pryzmat zdobywania nagród i całego tego holiłudzkiego splendoru. Tymczasem mnie oglądało się świetnie. Z każdą kolejną końcową minutą robiło mi się coraz bardziej smutno. 

Generalnie podeszłam do tej produkcji jak do baśni, którą ogląda się dla przyjemności oglądania. W baśniach nikt nie zastanawia się dlaczego jest mały, duży, brzydki... W baśniach po prostu każdy dostaje jakiś prezent od losu, który wynagradza mu, chociaż w małej części, wszystkie krzywdy. Nie zawiodłam się. 

Film źle się skończył! Rzadko się to zdarza - doceńmy ;)</description><pubDate>Fri, 10 Jul 2009 17:01:18 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/06/26/ciekawy-przypadek-benjamina-buttona-2008/#c1415242</guid></item></channel></rss>
