Rachel wychodzi za mąż (2008)

  • GoogleAdSense
  • GoogleStat
  • Panel admina
  • Jogger.pl
  • Strona główna
  • Kontakt
  • Archiwum
  • Chmurka kategorii
  • Blip
  • Facebook

Rachel wychodzi za mąż (2008)

Kategorie: Dramat, Obyczajowy | Kwi 22 2009, 20:37:22

Racgel Getting Married / Rachel wychodzi za mążKym (Anne Hathaway) opuszcza klinikę odwykową, aby móc wziąć udział w weselu swojej siostry, Rachel (Rosemarie Dewitt). W domu zmieniło się wiele, a odwyk bohaterki to temat tabu. Wszyscy udają, że jest dobrze, jednak tak naprawdę każdy boi się o to, do czego może być zdolna Kym. W końcu jednak przyjdzie moment, że granica zostanie przekroczona, a pozory przestaną być pozorami. Wszystko zmierza do jednej wielkiej kłótni. Bo jakby się zdawało, to wcale nie Kym jest tą nienormalną i nieprzewidywalną – wręcz przeciwnie – w całej tej rodzinie, to ona jest najbardziej zwyczajna.

Obraz dysfunkcjonalnej rodziny, jaki pokazuje nam reżyser Jonathan Demme (twórca "Filadelfii" i "Milczenia owiec") jest dobijający. Kolejni członkowie rodziny Kym jasno pokazują nam, że osoba po odwyku jest już na starcie przekreślona. Powinna siedzieć jak najdalej od ludzi, w jakimś kącie, a najlepiej w oddzielnym pokoju. Szeptanie, plotki i rozmowy za plecami to standard, do którego powinna się przyzwyczaić. Ból i cierpienie – również, bo nawet najbliższe ci osoby są wstanie traktować cię jak odrzutka. To nieistotne, że teraz wszystko jest już z tobą dobrze, ważne jest to, że wcześniej nie było. Oni i tak będą brać cię za kogoś innego, za kogoś kto znów może zacząć brać narkotyki, czy wróć do innego uzależnienia, z którego właśnie się wyleczyłeś.

Rachel getting married / Rachel wychodzi za mąż

Dodatkowym powodem do nienawiści Kym jest wątek tragicznie zmarłego brata bohaterki. Bo oczywiście to wina Kym, że jej siostra Rachel zostawiła dziecko z naćpaną kobietą i kazała jej gdzieś jechać. I kogo nazwać tutaj nieodpowiedzialną? Nie bronię Kym, nie mniej jednak co sobie w ogóle wyobrażała Rachel że zostawiła dziecko pod opieką narkomanki? To już się nie liczy, wina i tak leży po stronie Kym. Tak sądzą wszyscy, ale czy niewystarczającą karą dla samej zainteresowanej jest jej własne sumienie? Przecież ona zabiła człowieka i w dodatku to był jej brat. Ale nie, rodzina i tak już ją przekreśliła.

Aktorstwo w tym filmie jest powalające. Prawdopodobnie gdyby w Oscarach było więcej miejsc dla dobrych ról to nie tylko Anne Hathway, która otrzymała nominację byłaby wyróżniona. Bo i Rosemarie Dewitt wcielająca się w Rachel, a także Bill Irwin wcielający się w ojca sióstr zostaliby nominowani. Jest także Debra Winger, wcielająca się w matkę, która zostawiła męża i odeszła do innego faceta. Cała czwórka tak przekonywująco wcieliła się w swoje postacie, że ich gra aktorska po prostu wylewała się z ekranu. Każda kłótnia czy rozmowa w ich wykonaniu to perełka tego filmu, którą oglądało się z zapartym tchem i jednocześnie przerażeniem.

Odnośnie samego filmu, to jednak mogę trochę mu zarzucić. Przede wszystkim za dużo samego wesela w weselu. Tzn. fajnie, że pokazali to całe wesele i tak dalej, jednak było tego więcej niż samej, właściwej akcji. Żebyśmy się dobrze zrozumieli, oczekiwałem po filmie naprawdę mocnych scen, ukazania strony psychologicznej tej dysfunkcjonalnej rodziny. I rzeczywiście to dostałem, jednak scen samego wesela było po prostu więcej. Być może miał być to krótki odpoczynek między jedną mocną sceną, a drugą, jednak momentami te przerwy były za długie. Zakończenie było poprawne, proste i klarowne.

Rachel getting married / Rachel wychodzi za mąż

„Rachel wychodzi za mąż” to film dobry, głównie ze względu na dobrą grę aktorów. I mimo, że czasem fabuła gdzieś się gubi, to mimo wszystko warto obejrzeć dla kilku mocnych scen słownej walki między kolejnymi członkami rodziny. Polecam, warto obejrzeć niesamowicie świetną Anne Hathaway, która prawdopodobnie w końcu dostanie swojego wymarzonego Oscara, gdyż jest przecież jeszcze młoda i na pewno ma przed sobą dużo, świetnych ról. Oby tylko jednak uniknęła takich potworków jak „Ocaleni”. Powodzenia Anne.

Moja ocena: 7++/10

Recenzja archiwalna - oznacza to, że została napisana kilka lat temu i znacznie różni się długością, poziomem i jakością od nowszych recenzji. Ma to związek z tym, że z biegiem lat wypracowywałem sobie styl i nowsze recenzje są coraz lepsze i bardziej dopracowane.

| 3 komentarze - Śledź komentarze za pomocą RSS

  Kwi 22 2009, 20:39:41, link 
1. Tarnum

„Powinna siedzieć jak najdalej od ludzi, w jakimś koncie”

kĄcie ;)


  Kwi 23 2009, 09:54:00, link 
2. finally

W kącie, nie w koncie :S


  Kwi 23 2009, 16:26:39, link 
3. szymalan

Dla mnie ogromne rozczarowanie. Oczywiście doceniam pierwszą, świetną moim zdaniem połowę, filmu, ale potem to już było tylko gorzej i nudniej. Prztyczek w stronę tradycjonalizmu – to się udało świetnie. A dramat głównej bohaterki? Gdyby nie wysiłek Anne Hathaway, to jak dla mnie, w ogóle nie było by o czym mówić.


Dodaj swój komentarz




  • Filmy posortowane wg:

    • według alfabetu
    • według mojej oceny
    • według roku premiery
  • Moje nagrody Nicole

    O co chodzi?

    • Rok 2008
    • Rok 2009
    • Rok 2006
    • Rok 2007

    Podsumowanie

  • Linki

    • Filmaster
    • Koziołkuj
    • Tucholski.eu
    • Więcej...
  • Kategorie

    • .Organizacyjnie (19)
    • .Rozdania nagród (10)
    • Akcja (74)
    • Animowany (48)
    • Biograficzny (14)
    • Dokumentalny (1)
    • Dramat (130)
    • Familijny (73)
    • Fantasy (66)
    • Horror (21)
    • Katastroficzny (6)
    • Komedia (221)
    • Kostiumowy (3)
    • Kryminał (33)
    • Melodramat (14)
    • Młodzieżowy (6)
    • Musical (8)
    • Muzyczny (11)
    • Obyczajowy (15)
    • Parodia (11)
    • Przygodowy (75)
    • Psychologiczny (7)
    • Romans (114)
    • Science Fiction (69)
    • Sensacyjny (20)
    • Sportowy (2)
    • Thriller (83)
    • Walka (4)
    • Western (2)
    • Wojenny (10)

© Łukasz Mantiuk. Filmlog.pl -

Theme by: Cheap Hosting and Web Hosting Services, modified by Łukasz