<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Filmlog.pl - Pisząc z pasją o filmach :: komentarze do wpisu &quot;Max Payne (2008)&quot;</title><link>http://filmlog.pl/2009/03/19/max-payne-2008/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Tue, 07 Sep 2010 21:52:03 +0200</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>MAXcine</title><link>http://filmlog.pl/2009/03/19/max-payne-2008/#c1358905</link><description>W tym tygodniu obejrzę. Liczę przede wszystkim na klimat no i na ten nieszczęsny bullet time. Może nie będzie tak źle.. Poza tym od Nelly wole Olge Kurylenko i na jej epizod też liczę:P</description><pubDate>Fri, 20 Mar 2009 04:40:02 +0100</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/03/19/max-payne-2008/#c1358905</guid></item><item><title>John Cooper</title><link>http://filmlog.pl/2009/03/19/max-payne-2008/#c1358921</link><description>Ja tam nigdzie Nelly nie widziałem ;(</description><pubDate>Fri, 20 Mar 2009 08:05:57 +0100</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/03/19/max-payne-2008/#c1358921</guid></item><item><title>unnami</title><link>http://filmlog.pl/2009/03/19/max-payne-2008/#c1359165</link><description>Na Youtube nie mogłem znaleźć tej sceny, może kiedyś pokuszę się o jej wycięcie z filmu i wrzucenie gdzieś. Ale znalazłem zdjęcie, o tutaj</description><pubDate>Fri, 20 Mar 2009 15:43:27 +0100</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/03/19/max-payne-2008/#c1359165</guid></item><item><title>Agniecha</title><link>http://filmlog.pl/2009/03/19/max-payne-2008/#c1359181</link><description>zaskoczyła mnie Twoja ocena i to dość poważnie. Max Payne lepszy od Hitmana? mam nadzieję, że porównujesz w tym momencie gry a nie filmy. Bo jeżeli filmy to nie mogę się z Tobą zgodzić w tej kwestii. Oczywiście Max Payne miał unikatowy klimat. Wszystko było dopracowane- no prawie wszystko, ale głównie było tam potwornie nudno. Nie wspominając o Wahlbergu, który według mnie był po prostu tragiczny chociaż i tak nic nie przebije jego wystąpienia w &amp;#8222;Zdarzeniu&amp;#8221; po względem beznadziejności. Ostatnio widziałam wspomnianą przez Ciebie Infiltrację i tam podobał mi się o wiele bardziej.
Raczej marny film jak dla mnie, ale widywałam gorsze, np. BloodRayne. 
zapraszam na ostatnią (jak na razie) odsłonę historii o najbardziej znanym mordercy dzieci. 
filmy-wedlug-agniechy
buziaki ;***</description><pubDate>Fri, 20 Mar 2009 16:59:19 +0100</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/03/19/max-payne-2008/#c1359181</guid></item><item><title>robot</title><link>http://filmlog.pl/2009/03/19/max-payne-2008/#c1359981</link><description>Jak dla mnie lipa, nie umywa się do gry</description><pubDate>Sun, 22 Mar 2009 00:39:02 +0100</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/03/19/max-payne-2008/#c1359981</guid></item><item><title>szymalan</title><link>http://filmlog.pl/2009/03/19/max-payne-2008/#c1364055</link><description>miło, że odwiedziłeś &amp;#8222;Filmowe- konkret słowo&amp;#8221; ^^ zapraszam częściej w miarę wolnego czasu :) też się tutaj postaram zaglądać, zwłaszcza że jak jest w nagłówku &amp;#8222;piszesz z pasją o filmie&amp;#8221;. 
co do Max Payne&amp;#8217;a : zgadzam się co do Wahlberga &amp;#8211; pasuje do swojej roli. To, co mnie osobiście przeszkadzało w tym filmie, to zanik tego co w grze było esencją zabawy- zręcznie łączenie scen akcji z scenami niemal statycznymi, kiedy bohater błąka się po korytarzach- jego marzenia senne itd. film jest jak jednostajny ciąg słabych scen akcji. bullet time oczywiście racja-w filmie jest do chrzanu. w sumie można obejrzeć, ale we mnie film nie wywołał jakichś szczególnych emocji. Hitmana nie oglądałem, ale skoro jest lepszy od &amp;#8222;maxa&amp;#8221; to chyba nie warto.Z ekranizacji gier dla mnie nr 1 to wciąż &amp;#8222;Silent Hill&amp;#8221;.  
pozdrawiam</description><pubDate>Sun, 29 Mar 2009 12:55:34 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/03/19/max-payne-2008/#c1364055</guid></item><item><title>pawcio</title><link>http://filmlog.pl/2009/03/19/max-payne-2008/#c1367436</link><description>U mnie film ma marne 2/6 (tudzież 3/10). I to raczej wszystkie punkty za walory estetyczne otoczenia. Mark Whalberg, grał jedną twarzą, fakt, ale dla mnie było to strasznie irytujące. Tak drętwego aktorstwa dawno nie widziałem. Co więcej fabuła była z tego co pamiętam ciut zmieniona w stosunku do gry i to też idzie do koszyka z wadami. I na koniec jeszcze te wizje po-walikriowe. W grze nie było tego ukazanego, jednie mała wzmianka i na mnie to żadnego wrażenia nie zrobiło. Jednym słowem zawód na całej linii:/</description><pubDate>Sat, 04 Apr 2009 14:10:16 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/03/19/max-payne-2008/#c1367436</guid></item><item><title>Amas</title><link>http://filmlog.pl/2009/03/19/max-payne-2008/#c1372382</link><description>Ja jako maniak gry o tym samym tytule jestem niezadowolony z produkcji. Szkoda mi słów na opisanie swojej frustracji po seansie&amp;#8230; Ode mnie 1/10</description><pubDate>Mon, 13 Apr 2009 23:49:43 +0200</pubDate><guid>http://filmlog.pl/2009/03/19/max-payne-2008/#c1372382</guid></item></channel></rss>