Seks w wielkim mieście (2008)

Seks w wielkim mieście / Sex and the City: The MovieBohaterkami filmu są cztery wyzwolone kobiety. Carrie (Sarah Jessica Parker), Samanthę (Kim Cattrall), Charlotte (Kristin Davis) oraz Mirandę (Cynthia Nixon) spora część widzów zna z serialu o tym samym tytule, którego emisja zakończyła się cztery lata temu. Od tamtego czasu kobiety nadal trzymają się dzielnie, wspierają się w najtrudniejszych chwilach swojego życia i dzielą się tymi najlepszymi. Tym razem na ich drodze kolejne przygody. Najważniejszą z nich jest chyba związek Carrie z Mr. Bigiem (Chris Noth). Czy dojdzie do ślubu?

Nie oglądałem nigdy serialu, jednak po tym filmie czuję, że mógłby mi się on spodobać. Co prawda nie zamierzam teraz uporczywie go szukać i namiętnie oglądać, nie mniej jednak, gdyby gdzieś przypadkiem się znalazł to możliwe, że z czasem bym go obejrzał. Świat wykreowany przez reżysera serialu i filmu, Michaela Patricka Kinga znacznie rożni się od realizmu. Bohaterki są bogate, niezależne i pewne siebie. Czy takie są teraźniejsze kobiety? Nie twierdzę, że nie, jednak nie jest to często spotykany widok. Wszystko się im udaje, mają niesamowite szczęście i spotyka je mnóstwo szczęśliwych zbiegów okoliczności – nie zawsze, ale zdecydowanie jest ich za dużo.

Seks w wielkim mieście / Sex and the city: The movie

Nie podobało mi się także ubieranie podstarzałych kobiet w różne, czasem aż dziwaczne stroje. Szczególnie Sarah Jessica Parker w większości wypadków wyglądała śmiesznie (w negatywnym znaczeniu tego słowa) – nie bez przyczyny nazywana jest „kobietą-koniem”.

Seks w wielkim mieście” to film, który ogląda się jak dużo dłuższy odcinek serialu. Jest miło, ciekawie, ale rewelacji nie ma. Czasem nawet czuć dłużyzny i nudę. Jakoś nie zbyt chętnie sięgnąłbym po niego drugi raz. A wiadomość o planowanej kontynuacji wcale mnie nie zachwyciła – wręcz przeciwnie, zdenerwowała, gdyż znów producenci robią film tylko i wyłącznie dla zysku. No, ale cóż, takie prawa Hollywood. Tak czy owak, oglądało mi się znośnie, jednak hitem wielkim filmu tego bym nie nazwał. Decyzję odnośnie – obejrzeć czy nie – pozostawiam Wam, raczej jest to obraz dla fanów serialu i tego gatunku.

Moja ocena: 4/10

Zobacz również:

  Sty 19 2009, 21:51:31, link 
1. aciddrinker

No, Sarah Jessica Parker to ładnych nie należy.
W każdym razie, serialu nie oglądałem, więc filmem zainteresowany nie jestem.
Jedno jest pewne – idę oglądać DH 5×13 ;]


Dodaj swój komentarz