Benjamin Gates (Nicolas Cage) po raz kolejny musi zmierzyć się z historią. Tym razem zmuszony jest do odnalezienia kilku zaginionych stron dziennika Abrahama Lincolna w celu udowodnienia niewinności członka swojej rodziny. Dzięki owym stronom odkryje prawdziwą wersję zamachu na Lincolna. Droga do tego jedna będzie długa i niebezpieczna, jednak u swojego boku Gates będzie miał dobrze znanych nam przyjaciół z poprzedniej części filmu.
„Skarb Narodów 2” jest taki jak część pierwsza: nieskomplikowany, wybuchowy, pełen akcji, ze szczyptą humoru, sporą ilością historycznego bełkotu, krótko mówiąc dobra rozrywka dla niewymagających. Nie spodziewałem się kokosów, to też specjalnie nie zawiódł mnie ten film. Bawiłem się dobrze i nie żałuję, że skusiłem się na tę propozycję. Mógłbym nawet rzec, że ta część jest odrobinę lepsza od poprzedniej.
Żeby nie było tak kolorowo, film posiada jeden duży mankament, który niesamowicie mnie denerwował. Zresztą, owa ‘wada’ pojawiała się też już w innych filmach, takich jak „Next” czy „Ghost Rider”. A mianowicie mówię tu o Nicolasie Cage’u. Aktor niesamowicie denerwujący. Gdy tylko widzę go na ekranie to robi mi się niedobrze. I nie mówię, że nie potrafi grać, czasem jest ok., jednak większość ról to jedna i ta sama mina. Generalnie aktor jednej miny – rzekłbym. Co prawda filmy z Nicolasem omijam szerokim łukiem, jednak nie wszystko mogę sobie darować.
„Skarb Narodów 2” został głównie, dlatego, że jak już pojawi się sequel czy prequel filmu, który oglądałem, to wypadałoby po niego sięgnąć. No i miałem ochotę na coś prostego, komercyjnego i rozrywkowego. Tak, więc jeśli również chcecie się trochę rozerwać, to jest to propozycja dla Was, generalnie nic nie stracicie, jeśli „Księgi Tajemnic” nie zobaczycie.
Moja ocena: 7/10
Zobacz również:
- Ghost Rider (2007) - Nicolas Cage
- Next (2007) - Nicolas Cafe
- Gdzie jesteś Amando? (2007) - Ed Harris
- Królowa (2006) - Helen Mirren
- Transformers (2007) - Jon Voight

