Film to losy matki i córki. Ta pierwsza, Anna (Danuta Stenka) wychowuje samotnie córkę, Kasię (Anna Antonowicz). Właśnie wybiera się w góry, jednak nie do końca w takim składzie, w jakim by chciała. Dane je będzie wyruszyć z gburowatym i mamrotliwym Michałem (Jan Frycz). Natomiast Kasia poznała na imprezie zakochanego w sobie narcyza, Pawła (Przemysław Cypryański). Jakże wielkie jej zaskoczenie będzie, gdy kolejnego dnia, Przemek zjawia się pod jej drzwiami i proponuje, że podwiezie dziewczynę na wakacje nad morze, gdyż też tam się wybiera. Kasia oczywiście się zgodzi.
Już sam tytuł mówi, ‘przeżyjmy to jeszcze raz’. I tak właśnie się stało. Kolejna komedia romantyczna robiona po polsku, ale wygląda jak po amerykańsku. Wszystko jest idealne, piękne, wystawne, bogate i niesamowicie sztuczne. Początkowo historia matki mnie denerwowała, wolałbym, aby był to film tylko o córce. Jednak, czym bliżej końca, tym moje uczucia się odwracały, historia córki robiła się strasznie debilna, a matka i jej amory wysuwały się na prowadzenie. Koniec końców obie historie łączą się i zbliżamy się to upragnionego końca.
Aż dziw, że tacy aktorzy jak Danuta Stenka czy Jan Frycz zgadzają się na role w takich potworkach. Scenariusz to jedna wielka kupa błędów i pomysłów wziętych z nieba. Jak bogaty i zapracowany biznesmen z Warszawy może być jednocześnie pracownikiem TOPR-u? Dlaczego przystojny i bogaty Paweł, który może mieć każdą dziewczynę, zwraca uwagę na taką właśnie, jaką jest Ania? No dobra, może tu akurat się czepiam, jednak ta jego przemiana i bycie nagle milusi i kochaniusi była mocno przesadzona. Młodzież bawi się niczym amerykańscy natolastkowie z Beverly Hills, nawet zakonnice surfują, to już totalnie mnie rozłożyło na łopatki. No i szpital, do którego trafiła jedna z osób w filmie (celowo nie mówię, kto) wyglądał bardziej jak hotel, a nie POLSKI SZPITAL. Zakończenia filmu domyślamy się już po jakichś 15 minutach.
Ale nie jest tak, że film ma same minusy. Znalazły się dwie sprawy, które mogę pochwalić. Gra Danuty Stenki, która nawet w takim słabym filmie potrafi pokazać, na co ją stać oraz przepiękne, polskie krajobrazy, od cudownych gór po skąpane w słońcu morze. Przynajmniej na to można sobie popatrzeć, ale podsumowując, nie są to aż tak wielkie atuty, żeby w ogóle oglądać ten film. Jest dużo lepszych komedii romantycznych, które możecie sobie obejrzeć. Ten naprawdę sobie darujcie.
Moja ocena: 2/10
Zobacz również:
- Tylko mnie kochaj (2006) – Jan Frycz
- Katyń (2007) – Danuta Stenka
- Nigdy w życiu! (2004) – Danuta Stenka
- Dlaczego nie! (2007) – Przemysław Cypryański
- Testosteron (2007) – Tomasz Karolak
