Matylda (Magdalena Różczka) jest po trzydziestce, przeżyła wielokrotnie zawód miłosny, uodporniła się na facetów, a jej jedynym celem na chwilę obecną jest dziecko. W związku z tym daje do gazety bardzo prywatne ogłoszenie, że nie szuka partnera, ale szuka dawcy, który zrobi jej dziecko. Bartek (Marcin Dorociński) jest dobrze prosperującym kucharzem, jednak wciąż czeka na kulinarne wyzwanie, któremu będzie mógł sprostać. Po pracy pisze książkę kucharską. To właśnie on znajdzie ogłoszenie Matyldy w gazecie i oczywiście na nie odpowie. Dzwoni do niej późną porą, wszystko zacznie się zupełnie niewinnie. Oboje nie wiedzą, że los spłata im figla.

Nie wierzyłem, że polska komedia romantyczna może być dobra. Po takich wybrykach i potworkach, jak „Dlaczego nie” czy „Ja wam pokażę” straciłem wiarę w polską kinematografię i byłem pewien, że umiemy kręcić tylko straszne, społeczne dramaty jak „Dzień świra” czy „Plac zbawiciela”. I tu właśnie pojawiły się „Rozmowy nocą”. Urocza (tak, naprawdę to napisałem), świetna (to też) i urzekająca (i to) komedia z Polski. Świetnie zagrane główne role przez Magdalenę Różczkę i Marcina Dorocińskiego. Ona zdesperowana, niezdecydowana, on jakby znudzony życiem i wszystkim, co go otacza.

Pierwszy raz po zakończeniu właśnie komedii z Polski miałem autentyczny uśmiech na twarzy i poczucie miło spędzonego czasu. Bardzo dużo tutaj rozmów, może nie wszystkie są nocą, ale generalnie można rzec, że jest to przegadany film. I chyba to mu służy, nie ma tutaj tony marketingu, bohaterowie nie są super bogaci, nie jeżdżą pięknymi samochodami, nie pracują w wielkich firmach. Ta komedia nie próbuje być amerykańska. Ten film nie chce być kolejnym czymś skopiowanym z Ameryki i przeniesionym na polskie podwórko. To jest normalniejszy, polski film, który strasznie mi się podobał (nie wierzyłem, że kiedykolwiek to napiszę).

Nie będę dłużej owijał w bawełnę, jeśli chcecie zobaczyć przykład dobrej, polskiej komedii romantycznej, przy której nie będziecie się nudzić i miło spędzicie czas, obejrzyjcie „Rozmowy nocą”.

Moja ocena: 7/10

Autor: Łukasz Mantiuk dodane 15 paź 2008 o 16:44

Skomentuj


*