Gdzie jesteś Amando? (2007)

Gdzie jesteś Amando? / Gone Baby GonePatrick Kensi (Casey Affleck) oraz Angie Genarro (Michelle Monaghan) to para prywatnych detektywów, którzy działają w dzielnicy, w której mieszkają – biednej i zapomnianej przez świat. To tam właśnie zaginęła 4-letnia dziewczyna, Amanda. Jej matka, Helene McCready (Amy Adams) okazuje się ćpunką, co dodatkowo utrudnia śledztwo. I chociaż przy dochodzeniu Patrick i Angie odkrywają inne, ciężkie sprawy takie jak handel narkotykami czy molestowania seksualne to w żaden sposób nie przybliża to ich do kluczowej sprawy – gdzie jest Amanda?

Moim zdaniem, jeden z pięciu najlepszych filmów roku 2007. Bracia Affleck stworzyli film niesamowity, wstrząsający i wciągający. Reżyserią i scenariuszem zajął się Ben, laureat Oscara za skrypt do „Buntownika z wyboru” (współpraca z Mattem Damonem). Główną rolę powierzono młodszemu z Afflecków, ale na pewno bardziej utalentowanemu pod względem aktorskim – Casey’owi, który ma na swoim koncie m.in. nominację do Oscara za „Zabójstwo Jesse'ego Jamesa przez tchórzliwego Roberta Forda”. I obaj panowie idealnie sprawdzili się w swoich rolach, czego im gratuluję. Życzyłbym również sobie, aby Ben odłożył aktorstwo na rzecz reżyserii, a w swoich filmach obsadzał uzdolnionego brata. Takie połączenie jest naprawdę dobre.

Przejdźmy jednak do filmu. Podobały mi się świetnie zarysowane postacie oraz wyczuwalny klimat. Lekko mroczny, lekko kryminalny – no i zakończenie. Nie sposób go oceniać, ponieważ każdy z nas postąpiłby inaczej. Dodatkowym atutem filmu jest rola Amy Adams, którą nominowano za nią do Oscara i Złotego Globu. Całkowicie zasłużenie.

Gdzie jesteś Amando?” wywołuje w widzu emocje. Prawdziwie i często skrajne uczucia. Jest to sztuka trudna, bo nie każdemu filmowi się to udaje. Takich właśnie filmów poszukuję i takie lubię oglądać. Takie doceniam i takie każdemu będę polecać (nie oznacza, że nie lubię czasem obejrzeć czegoś lżejszego…). Zdecydowanie udany i wspaniały film, który obejrzeć musicie.

Moja ocena: 9/10

Zobacz również:

  Wrz 08 2008, 20:24:11, link 
1. John Cooper

Wspaniały film, zasłużona ocena.


  Wrz 10 2008, 10:24:03, link 
2. Jazzu

Mam prośbę. Nie mógłbyś umieszczać oceny filmów w nagłówku RSS? Chodzi o to, że często przeglądam Twojego bloga przed pójściem do wypożyczalni, a taki mały zabieg bardzo ułatwiłby mi późniejsze wyselekcjonowanie filmów, które warto zobaczyć.
Pozdrawiam.


Dodaj swój komentarz