Jane (Katherine Heigl) jest perfekcjonistką. Organizuje wesela, które zawsze wychodzą idealnie i profesjonalnie. Niestety, wciąż nie może doczekać się swojego. Na jedynym z takich przyjęć poznaje Kevina (James Marsden), który wydaje się jej niemiły i arogancki. Jane gubi swój kalendarz, a znajduje go właśnie Kevin. I tak mężczyzna zaczyna pojawiać się na każdym weselu, które organizuje Jane. Wkrótce dojdzie jeszcze artykuł do gazety, napisany przez Kevina, a dotyczący głównej bohaterki oraz ślubu jej siostry. Gdzie w tym wszystkim znajdzie się miejsce na miłość?
Współczesna komedia romantyczna z motywem weselnym. Schemat znany, perfekcyjna bohaterka, ale nieszczęśliwa i tęskniąca za miłością oraz facet niemiły, arogancki i bezczelny z jasnym motywem, który potem przerodzi się w uczucie.
Rewelacji nie ma, ale tez się jej nie spodziewałem. Niestety trudno już dziś komedie typu „Nothing Hill” czy „Pretty Women”, które urzekały swoją prostotą, może dlatego, że takie coś sprawdza się tylko raz. :) „27 sukienek” to również prosta, nawet momentami urocza komedia, ale jakoś szczególnie w pamięć nie zapada. Zdecydowanym i chyba najważniejszym jej plusem jest Katherine Heigl. Aktorka, która podbiła me serce rolą w „Chirurgach” oraz całkiem przystępną kreacją we „Wpadce” tutaj ma rolę dosyć luźną, ale jak zwykle pokazuje, na co ją stać.
Podsumowując, „27 sukienek” nadaje się na romantyczny wieczór czy może nawet towarzyski seans. W ostateczności można nawet obejrzeć samotnie, jednak zdecydowanie lepiej ogląda się je z kimś. :)
Moja ocena: 5/10
Zobacz również:
- Wpadka (2007) – Katherine Heigl
- Lakier do włosów (2007) – James Marsden
- Bodyguard (1992) – komedia romantyczna z Whitney Houston
- Pretty Woman (1990) – komedia romantyczna z Julią Roberts
- Uwierz w ducha (1990) – komedia romantyczna z Demi Moore
