Królestwo Skandynawii nękane jest przez olbrzymiego, ohydnego potwora Grandala. Król Hrothgar jest bezsilny i nie wie, co ma począć. Jednak pojawia się tytułowy Beowulf, który twierdzi, że pokona potwora a w zamian chce nagrodę. I rzeczywiście bohater wygrywa z Randalem, jednak to dopiero początek jego przygód, która jak sie okaże będą całkiem tragiczne, w dużej mierze przez Matkę Grandala.
Scenariusz filmu powstał na podstawie staroangielskiej legendy. Historia całkiem intrygująca, bohaterzy też są ciekawi, ogląda się miło, film, a właściwie animacja nie nudzi. Właśnie – animacja. Technika, w jakiej powstał film jest bardzo ciekawa, a mianowicie prawdziwi aktorzy nagrali swoje sceny, a potem zostali po prostu zanimowani. Ciekawy efekt, realizatorsko, technicznie i artystycznie – świetnie.
W filmie zagrali m.in. Angelina Jolie(!), Ray Winstone, Anthony Hopkins, John Malkovich czy Robin Wright Penn. Oczywiście najbardziej zachwyciła mnie Angelina, bo jakże by inaczej, zagrała ona postać Matki Grandala. Postać bardzo ciekawa, a i w filmie miała ona znaczącą rolę. Wrażenie robi też smok, pojawiający się pod koniec oraz muzyka, szczególnie piosenka zaśpiewana przez Królową, czyli Robin Wright Penn.
Podsumowując, fabuła może być, ale bardziej zachwyca strona realizatorska i warto choćby, dlatego zwrócić uwagę na tę pozycję. Zdecydowanie trochę się wyróżnia na tle innych animacji.
Moja ocena: 6/10
Zobacz również:
- Słaby punkt (2007) – Anthony Hopkins
- Cena odwagi (2007) – Angelina Jolie
- Infiltracja (2006) – Ray Winstone
- Rozstania i powroty (2006) – Robin Wright Penn & Ray Winstone
- Ekspres polarny (2004) – Robert Zemeckis, reżyser
