Król Leonidas (Sean Maguire) znów będzie bronić Spartę. Tym razem nie z trzystoma Spartanami a z trzynastoma. I nie koniecznie będzie to walka na dzidy, a na taniec. Taniec ze Spartanami? Czemu nie, lecz wojownicy zmierzą się z Persami nie tylko w tej konkurencji. Koniec i tak jest znany, garbata Paris Hilton jak zwykle wszystko zepsuje. Żona Leonidasa (Carmen Electra) spróbuje pomóc mężowi przekonując radę do wysłania kolejnych oddziałów Spartan do walki.
Poziom pseudoparodii spada z filmu na film. „Komedia romantyczna” była żenująca, „Wielkie kino” odrobinę lepsze, ale wciąż debilne i głupie. Teraz powstał obraz „Poznaj moich Spartan” bazujący głównie na „300”, jednak powiązań jak zwykle jest tutaj wiele. M.in. są to filmy taneczne (trudno zgadnąć, o który chodzi, bo niczym się one nie różnią), programy „Taniec z gwiazdami”, „Załóż się”, amerykański Idol oraz postacie takie jak Britney Spears, Paris Hilton czy Angelina Jolie z Bradem Pittem. I wiele innych.
Na nic się to jednak zdało. Film przebija głupotą wszystkie inne możliwe parodie, które do tej pory widziałem. Jest żenujący, niesmaczny, nijaki, nudny, banalny, debilny (ja mogę tak długo ;D)… Z minuty na minutę coraz bardziej pragnąłem, aby w końcu się skończył. Zdecydowanie odradzam Wam tego potworka.
Moja ocena: 1/10
Zobacz również:

