Bohater filmu, David (Hayden Christensen) ma bardzo dziwny talent czy też dar – może w mgnieniu oka przenosić się z miejsca X do miejsca Y, krócej mówiąc – może się teleportować. Wiedzie sobie bogate i dostatnie życie, ponieważ gdy braknie mu pieniędzy to przenosi się do skarbców w wielkich bankach i pożycza tyle kasy, ile zapragnie. Jednakże wkrótce coś ulega zmianie. Na swojej drodze spotyka Palladynów, ludzi, którzy łapią i zabijają takich jak David, Jumperów. Na szczęście bohaterowi pomoże inny kolega po fachu, Griffin (Jamie Bell). Razem ‘zapolują’ na szefa Palladynów, Rolanda (Samuel L. Jackson), a także spróbują uratować dziewczynę Davida, Millie (Rachel Bilson).
Po „Jumperze” oczekiwałem bardzo wiele. Superprodukcja zapowiadała się znakomicie, w dodatku 83 minuty całości, wiec myślałem, ze ‘napakują’ tu mnóstwo akcji, a do tego jakaś lekka i zwiewna fabuła, a czas ten zleci bardzo szybko, coś jak „Transformers” tylko krócej i biedniej.
Niestety, zawiodłem się bardzo. Akcja rozwija się bardzo wolno, dopiero druga część filmu to jazda bez trzymanki, aczkolwiek wcale niezachwycająca, tylko taka normalna, na miarę XXI wieku. Fabuła owszem, była bardzo zwiewna, znikoma i bezsensowna. Próbowana sprawić, aby była ciekawa, miała jakąś głębię, jednak wyszło zupełnie przeciwnie. Słabo zarysowane postacie, nudne wątki. Bohatera poznajemy od dzieciństwa aż do dnia dzisiejszego, a wszystko bardzo skupione na romansie niż na jakieś akcji. Jak już stwierdziłem – oczekiwałem bardzo wiele, zastałem bardzo mało. Kwestię obejrzeć czy nie, zostawiam wam, ja żałuję seansu.
Moja ocena: 5/10
Zobacz również:
- Przebudzenie (2007) - Hayden Christensen
- 1408 (2007) - Samuel L. Jackson
- Mr. & Mrs. Smith (2005) - Doug Liman, reżyser
- Tożsamość Bourne'a (2002) - Doug Liman, reżyser
- Hollywoodland (2006) - Diane Lane

