Grindhouse - Death Proof (2007)

Historia mężczyzny i jego dziwnego hobby. Kaskader Mike (Kurt Russell), bo o nim mowa posiada bardzo dziwny samochód. Siedzenie kierowcy jest jakby w skrzynce, aby w razie wypadku nic mu się nie stało. Mike poznaje piękne dziewczyny i namawia je na przejażdżkę swoim autem. Jedna nawet zgodziła się, co było brzemienne w skutkach. Inne natomiast nawet nie musza wsiąść, aby ‘poznać’ samochód Mike’a. Mężczyzna bawi się życiem innych, ale co zrobi, gdy ktoś zapragnie zabawić się jego życiem?

Pierwsza część dwuodcinkowego cyklu o nazwie „Grindhouse”, na który składają się dwa filmy – „Death Proof” wyreżyserowany przez Quentina Tarantino, oraz „Planet Terror” Roberta Rodrigueza. Pierwotnie całość miała być pokazana, jako jedność i tak było w USA, Europa natomiast musi cierpliwie znieść to, że „Grindhouse” podzielono na dwa filmy, w Polsce jeden pierwszy był w lipcu, drugi w październiku.

Death Proof” to film mistrza Quentina Tarantino. Mając w głowie takie dzieła jak “Kill Bill” czy “Pulp Fiction” oczekiwałem czegoś naprawdę dobrego, świeżego i zaskakującego. Pierwsza część „Grindhouse”, to owszem film dobry i specyficzny, ale jednak czegoś tu brakowało. Oglądało się bardzo miło, brutalne i przerysowane sceny śmierci bohaterek świetne i bardzo ‘Tarantinowskie’. Ale większa część filmu to dialogi. Ciekawe i mądre, ale długie i… trochę nudne. Przykróciłbym je trochę. Tak czy owak, film był bardzo dobry i jeśli ktoś przepada za Tarantino to i ten film przypadnie mu do gustu.

Moja ocena: 8/10

  Sty 10 2008, 19:00:15, link 
1. x

Jeśli z kolei ktoś nie jest wielkim fanem tarantino to uzna ten film za przeciętny lub nawet kiepski.


  Sty 10 2008, 20:23:07, link 
2. Michał _kUtek_ Kuciński

Może jestem za głupi, ale Death Proof wyjątkowo mnie znudził.
Chociaż być może odpowiadała za to pora, kiedy ów film oglądałem (ENEMEF – Nocny maraton filmowy; 23:30 bodajże się Death Proof rozpoczął)


  Sty 11 2008, 09:37:35, link 
3. Malin

A sam tarantino się śmieje. Prawda jest taka że film jest dupny i o niczym.
Tarantino sam stwierdził że stworzył film dla zabawy, taki zwykły, nudny, o niczym, żeby ludzie go skrytykowali. Stwierdził że śmieje się teraz z tego że zrobił film do kitu a ludzie stwierdzili że jest dobry.

Wg mnie fabuła filmu jest nudna, szczątkowa i nijaka.
A jeszcze śmieszniejszy był „Planet Terror” Rodrigueza.


  Sty 12 2008, 23:06:48, link 
4. Amused

Mi się fajnie oglądało ;-)


  Lut 08 2008, 20:29:24, link 
5. Aciddrinker

Stawiać ten film obok Harrych Potterów, Ghost Riderów i innych ochłapów jest naprawdę niestosowne


  Maj 04 2008, 23:50:14, link 
6. Theopij

Film typowy dla Tarantino, brutalne sceny czasem bezsensownej przemocy przeplatajace sie z bardzo rozbudowanymi, dlugimi i czasami nudnymi dialogami o niczym. Mimo wszystko podobal mi sie, cos w tym filmie jest i moim zdaniem warto go obejzec.


  Lut 08 2009, 01:51:28, link 
7. Nikki

A mnie się podobał film zwłaszcza brawurowa końcówka XD


  Sty 11 2008, 17:57:29, link 
8. Recenzje.jogger.pl

Grindhouse - Planet Terror (2007)

W pewnym miasteczku prowadzone są eksperymenty, jednak wymykają się one spod kontroli i wybucha epidemia. Dziwny, zielony dym powoduje, ze ludzie staja się krwiożerczymi zombie. W mieście pojawia się pewna dziewczyna, która w wyniku wypadku [...]


Dodaj swój komentarz