closeTa recenzja jest bardzo stara. Została opublikowana 4 lata 5 miesięcy 14 dni temu, to oznacza, że była pisana w czasie, kiedy dopiero zdobywałem doświadczenie w pisaniu. Moim zdaniem lepsze recenzje zaczęły się dopiero około 2008 roku, po dwóch latach zdobywania doświadczenia.

Simpsonowie znani są szerokiej publiczności z serialu, teraz postanawiają podbić kino. Mieszkają oni w miasteczku Springfield, która z dnia na dzień jest coraz bardziej zanieczyszczane przez mieszkańców. A już oazą, centrum i ośrodkiem brudu staje się miejsce jezioro. W końcu jednak władze nakazują bezwzględną ochronę jeziora i stawiają w około niego mury idiotoodporne. Niestety, chwilowy spokój zburzy Homer Simpson, który gdzieś musi wyrzucić odchody swojego nowego pupila – ‘uroczej’ świnki nazwanej przez niego ‘SpiderPig’. Springfield zostaje odizolowane od świata przez szklaną kopułę. Jak sobie poradzą mieszkańcy i czy odkryją, przez kogo zostali skazani na życie pod kloszem? I co na to Homer ze swoją szaloną rodziną?

      Spider-pig, spider-pig! Robi cokolwiek, co spider-pig robi. Czy potrafi huśtać się na pajęczynie? Nie potrafi, bo jest świnią. Patrzcie! To spider-pig!

Serialu nigdy w życiu nie oglądałem, ale słyszałem o nim. Z tego, co wiem, obecnie emitowana jest 19 seria, co tylko dowodzi popularności i zapotrzebowania na Simpsonów. Wersja kinowa podzieliła fanów serialu – jedni jej nienawidzą i uważają, że w ogóle nie powinna powstać, a inni są wprost zachwyceni. Tak czy owak, popularność serialu przeniosła się na popularność filmu i zarobił on ponad 500 milionów dolarów na całym świecie (BoxOffice).

      – Chcę 10000 twardzieli i 10000 mięczaków, żeby twardziele wyglądali na twardszych. I mają być w takim porządku: twardziel, twardziel, mięczak, twardziel, mięczak, mięczak, twardziel, twardziel, mięczak, mięczak, twardziel, mięczak.
- Sir, obawiam się, że oszalał pan od władzy.
- Oczywiście, że tak! Próbowałeś kiedyś oszaleć bez władzy? To nudne, nikt cię nie słucha.

Ze strony fabularnej również jest ciekawie i atrakcyjnie. Poruszono ważny temat – zanieczyszczenie środowiska – co w sumie niesie ze sobą jakiś morał. Simpsonowie na dużym ekranie to prawie 90 minut doskonałej zabawy, zero nudy i dobrze zagospodarowany, niestracony czas. Ciekawi mnie czy powstanie kiedykolwiek sequel tego filmu – sukces kasowy mógłby na to wskazywać, aczkolwiek jest serial, która publiczność po premierze filmu prawdopodobnie wzrosła. Polecam, bo warto. Jednak z lepszych animacji kinowych w tym roku, o ile nienajlepsza.

      – Biec! Biec! Biec! Biec! Biec! Skakać! Skakać! Lądować! Lądować! Leżeć! Leżeć! ! Biec!

Moja ocena: 8+/10

Autor: Łukasz Mantiuk dodane 05 gru 2007 o 18:02

Skomentuj


*