Druga część przygód młodego agenta, Cody’ego. Przebywa on na obozie dla inteligentnych dzieci. Niestety, dowódca tej grupy okazuje się być złoczyńcą i wykrada pewne urządzenie, które może zagrozić całemu światu. Pomóc mu w tym może bogaty milioner, do którego prawdopodobnie owy dowódca chce teraz się dostać. Cody jako tajny agent gra rolę flecisty w zespole żony tegoż milionera. Czy uda mu się uratować świat i przy tym nie wydać swojej tożsamości? I co z tym, że bohater nie potrafi grać na flecie?
Przyznam szczerze, że pierwszej części nie oglądałem, a drugą zobaczyłem z nudów w telewizji. Jest to czysto familijna opowieść, pełna absurdów, nielogiczności i tym podobnych. Stworzona na potrzeby miłego spędzenia czasu z rodziną po obiedzie. Ni to rewelacyjne, ni to dobre, ni to średnie. Fabuła banalna, wykonanie banalne, nie podobało mi się, słaba pożywka dla niewymagających.

