closeTa recenzja jest bardzo stara. Została opublikowana 4 lata 6 miesięcy 16 dni temu, to oznacza, że była pisana w czasie, kiedy dopiero zdobywałem doświadczenie w pisaniu. Moim zdaniem lepsze recenzje zaczęły się dopiero około 2008 roku, po dwóch latach zdobywania doświadczenia.

Z pozoru zwyczajny makler sprzedający ogromne urządzenia do robienia zdjęć UV, Chris Gardner (Will Smith) nie ma prostego życia. Nie dość, że owe urządzenie nie jest wcale najbardziej pożądanym obiektem w szpitalach, a jest to jego jedyny sposób na zarobienie pieniędzy, to jeszcze w domu non stop kłóci się z żoną, popada w długi, a na wychowaniu ma jeszcze syna, który musi uczęszczać do przedszkola, a za to zapłacić też trzeba. Chris cały czas stara wyciągnąć rodzinę z dołka finansowego. Wkrótce jednak po kolei wszystko się wali, żona odchodzi od Chrisa, traci on mieszkanie. Jednak na horyzoncie pojawia się możliwość poprawy sytuacji – rozmowa kwalifikacyjna, szkolenie… czy się uda?

Świetna rola Willa Smitha, nominowanego zresztą za nią do Oscara 2006 w kategorii Najlepszy Aktor Pierwszoplanowy. Towarzyszy mu jego prawdziwy syn Jaden Smith. Film, do którego scenariusz napisało samo życie – stworzony został na podstawie autentycznej historii Chrisa Gardnera, który od pucybuta stał się miliarderem. Podobało mi się, ale momentami film nuży, fabuła jest bardzo rozciągnięta, a zakończenie również nie jest jakoś wyraźnie podkreślone, aczkolwiek bardzo pozytywne. Generalnie po filmie zostaje na twarzy uśmiech i nadzieja, że nawet z najgorszej sytuacji można się wydostać, jeśli tylko się chce. Obejrzeć można.

Moja ocena: 6+/10

Autor: Łukasz Mantiuk dodane 03 lis 2007 o 14:43

Skomentuj


*