closeTa recenzja jest bardzo stara. Została opublikowana 4 lata 11 miesięcy 1 dzień temu, to oznacza, że była pisana w czasie, kiedy dopiero zdobywałem doświadczenie w pisaniu. Moim zdaniem lepsze recenzje zaczęły się dopiero około 2008 roku, po dwóch latach zdobywania doświadczenia.

Linda (Sandra Bullock) mieszka w pięknym domu z mężem i dwójką dzieci. Pewnego razu mąż wyjeżdża do pracy w dłuższą podróż. Następnego dnia w drzwiach domu Lindy zjawia się policjant, który mówi kobiecie, że jej mąż miał wypadek, w którym zginął. Linda jest zrozpaczona, pojawia się jej matka. Mija noc. Bohaterka budzi się, idzie do kuchni a tam spotyka… męża. Myśli, ze był to tylko zły sen, jednak mija kolejny dzień i tym razem mąż rzeczywiście nie żyje. A po kolejnym dniu pojawia się ponownie. Czy Linda zwariowała? Kobieta próbuje rozwiązać zagadkę i uratować męża.

Po zachwycającym „Domu nad jeziorem”, kolejny film z Sandrą Bullock był chyba jednym z najbardziej oczekiwanych przeze mnie filmów, które miały powstać w roku 2007. I doczekałem się i… było bardzo dobrze. Sandra jest rewelacyjną aktorką, do tego świetny scenariusz i sam pomysł złożyły się na naprawdę interesujący film. Wszystko jest inteligentnie i bezbłędnie ze sobą połączone, do tego akcja ciągle trzyma w napięciu, a zakończenie zostawia nutkę nadziei. Cóż, mogę się przyznać, że nie wiem czy zwróciłbym uwagę na ten obraz, gdyby nie aktorka, wcielająca się w główną bohaterkę. Tak czasem jest, że oglądamy film nie dla niego samego, a dla aktorów, którzy w nim występują – nie inaczej jest i ze mną. Ale dzięki temu nie ominął mnie bardzo dobry i wciągający seans z piękną Sandrą na czele. :) Polecam. :)

Moja ocena: 9+/10

Autor: Łukasz Mantiuk dodane 18 cze 2007 o 18:27

Skomentuj


*