Nadopiekuńcza matka, ojciec? Mówi wam to coś? Bohaterce tego filmu, Milly (Mandy Moore), na pewno tak. Jej matka, Daphne (Diane Keaton) jest starą panną, matką trzech córek – wspomnianej już, najmłodszej Milly; starszej, zdecydowanej i seksownej Mae (Piper Perabo) oraz najstarszej, pani psycholog Maggie (Lauren Graham). Daphne oprócz swojej pracy – robieniu jedzenia na wesela – zajmuje się swoimi córkami. Nie przejmuje się, że są dorosłe, a dwie z nich wyszły już za mąż. Teraz postanawia znaleźć odpowiedniego kandydata dla Milly. W tym celu, bez wiedzy samej zainteresowanej, zamieszcza w Internecie ogłoszenie matrymonialne. Niestety, każdy kandydat jest jeszcze gorszy od poprzedniego. W pewnym momencie, jednak, pojawia się ten odpowiedni. Ale… pojawia się też drugi… ten nieodpowiedni – nieodpowiedni zdaniem Daphne. A którego wybierze Milly?
Diane Keaton jest naprawdę świetna. Najpierw poznałem ją w przeuroczej komedii „Lepiej późno niż później”, a teraz ponownie pojawia się w kolejnej urzekającej komedii romantycznej. Tym razem w towarzystwie kilku innych, ładnych pań. Obraz ten jest zabawny i ujmujący. Świetnie się nadaje do obejrzenia po długim, męczącym dniu czy też na randkę we dwoje, a także na wypad do kina ze znajomymi. Humor jest lekki, prosty, ale na pewno o niebo lepszy od wielu niesmacznych, zboczonych i prostackich komedyjek. Warto obejrzeć choćby dla samej Diane Keaton, ale nie tylko. Polecam i zapraszam do kin w czerwcu br..

