Góra Dantego (1997)

Typowy i schematyczny film katastroficzny. Najpierw poznajemy losy mieszkańców małej mieściny. Pani Burmistrz, Rachel Wando (Linda Hamilton), dostaje nagrodę dla najmilszego miasta poniżej 17 tysięcy mieszkańców. Zaraz po tym poznaje wulkanologa, Harry’ego Daltona (Pierce Brosnan), który chce zbadać Górę Dantego, znajdujący się nie opodal Cascade Mountains, wulkan. W gorących źródłach Harry, Rachel i jej dzieci znajdują dwoje martwych nastolatków. Harry podejrzewa, że może nastąpić erupcja, która całkowicie zniszczy miasto. I tu mamy drugi punkt filmy katastroficznego – katastrofę – wybuch wulkanu. Potem kolejne schematy – tragiczne wydarzenia wymagające z tego, że trzeba jechać po kogoś w miejsce katastrofy. I na koniec mamy oczywiście happy-end. W całość wpisany jest jeszcze romans głównych bohaterów, a tak żeby było ciekawiej.

W filmie prócz ciekawych zdjęć, dobrych efektów specjalnych oraz wybuchu wulkanu nie ma nic ciekawego. Po Prost kolejny - i jak już wspomniałem schematyczny – film katastroficzny. Wrzucono tu dwoje mniej lub bardziej znanych aktorów – Lindę Hamilton oraz Pierce’a Brosnana. Całość zbyt wielkiego wrażenia nie robi. Jeśli macie ochot e, to oglądnijcie, jeśli nie, to nie – żadna strata. Ja trochę żałuję tych 109 minut. :)

Moje ocena: 4/10

  Kwi 18 2007, 16:07:21, link 
1. Marta

Powiedzmy, że zgadzam się z Twoją recenzją.
Jak dla mnie film do zwykłego obejrzenia ok, nie żałuję straconego czasu, ale żadnych emocji u mnie nie wywoływał. Obejrzałam i przestałam o nim myśleć :P


  Maj 18 2007, 17:58:04, link 
2. baska

dla mnie to jest moze i schematyczny film katatroficzny ale nakrecony profesjonalnie i bardzo realistycznie
bardzo polecam ten film moim zdaniem oprocz tunelu, pojutrze i 10 w skali richtera jest jednym z najlepszych filmów tego gatunku


  Maj 25 2007, 19:01:24, link 
3. mikiop

wspaniały film!!!!!!!!!!!!!1 ja go oglądać hyba z 500razy!!!!!
ja sondzić ze obsada jest najlepsza bo tak.


  Paź 29 2007, 15:34:26, link 
4. PRZEMEK

PROSZE PANA TEN FILM MI SIĘ BARDZO PODOBA BO JEST WULKAN BARDZO LUBIE WULKANY. TA GÓRA DANTEGO BYLA SUPER


  Mar 30 2008, 19:44:48, link 
5. Kasia

Najlepsze sceny to jazda płonącym samochodem po lawie, kwas w jeziorze, który przeżarł dno łódki a oszczędził zdechłe ryby no i oczywiście koncówka- dwa dni spedzone w przygniecionym samochodzie, bez dostepu powietrza, a zaraz potem uśmiech na twarzy zarówno głównego bohatera jak i jego towarzyszy… Aż dziw bierze, że kręcą tak durne filmy….


  Lip 13 2008, 13:33:13, link 
6. Dede

„Góra Dantego” to film być może przejaskrawiony w amerykańskim stylu (bohaterowie toczącej się akcji wychodzą cało z opresji, z których w rzeczywistości by nie wyszli), ale za to bardzo obrazowo pokazujący potęgę żywiołu i kruchość istoty ludzkiej wobec sił natury. W moim odczuciu film znakomity, ukazujący różnorodność reakcji ludzkich na zagrożenia, ich priorytety, cechy charakteru i stopień wrażliwości. Z produkcji tej wyłania nam się także obraz zdolności do poświęceń i okazywania uczuć ludzkich. Jeden z najlepszych filmów tego gatunku, jaki oglądałem. Jeśli nie najlepszy. Zdecydowanie warto obejrzeć. Film dający naprawdę wiele do myślenia i dostarczający bardzo silną dawkę emocji. Nad fabułą tej produkcji nie sposób przejść obojętnie…


  Maj 08 2009, 12:52:33, link 
7. olka

super film


Dodaj swój komentarz