Typowy i schematyczny film katastroficzny. Najpierw poznajemy losy mieszkańców małej mieściny. Pani Burmistrz, Rachel Wando (Linda Hamilton), dostaje nagrodę dla najmilszego miasta poniżej 17 tysięcy mieszkańców. Zaraz po tym poznaje wulkanologa, Harry’ego Daltona (Pierce Brosnan), który chce zbadać Górę Dantego, znajdujący się nie opodal Cascade Mountains, wulkan. W gorących źródłach Harry, Rachel i jej dzieci znajdują dwoje martwych nastolatków. Harry podejrzewa, że może nastąpić erupcja, która całkowicie zniszczy miasto. I tu mamy drugi punkt filmy katastroficznego – katastrofę – wybuch wulkanu. Potem kolejne schematy – tragiczne wydarzenia wymagające z tego, że trzeba jechać po kogoś w miejsce katastrofy. I na koniec mamy oczywiście happy-end. W całość wpisany jest jeszcze romans głównych bohaterów, a tak żeby było ciekawiej.
W filmie prócz ciekawych zdjęć, dobrych efektów specjalnych oraz wybuchu wulkanu nie ma nic ciekawego. Po Prost kolejny - i jak już wspomniałem schematyczny – film katastroficzny. Wrzucono tu dwoje mniej lub bardziej znanych aktorów – Lindę Hamilton oraz Pierce’a Brosnana. Całość zbyt wielkiego wrażenia nie robi. Jeśli macie ochot e, to oglądnijcie, jeśli nie, to nie – żadna strata. Ja trochę żałuję tych 109 minut. :)

