closeTa recenzja jest bardzo stara. Została opublikowana 5 lata 1 miesiąc 8 dni temu, to oznacza, że była pisana w czasie, kiedy dopiero zdobywałem doświadczenie w pisaniu. Moim zdaniem lepsze recenzje zaczęły się dopiero około 2008 roku, po dwóch latach zdobywania doświadczenia.

Michael Jennings (Ben Affleck) jest inżynierem. To znaczy nie do końca, nie wymyśla sam projektów, jednak ‘podkrada’ pomysły innych firm, ulepsza je i wdraża w życie. Po każdym takim projekcie poddaje się zabiegowi wymazania tego z pamięci. Któregoś razu, jego przyjaciel James Rethrick (Aaron Eckhart), namawia go na ostatnie i największe zadanie w jego życiu. Ma pracować nad nim 3 lata, po czym jego konto powiększy się o 8-cyfrową sumę. I tak mijają te 3 lata, Michael jedzie do banku, aby wypłacić trochę pieniędzy. Jakże wielkie jest jego zaskoczenie, gdy dowiaduje się, ze miesiąc wcześniej on sam zrzekł się całej sumy oraz wysłał sobie kopertę z 20 bezużytecznymi przedmiotami. Z czasem dowiaduje się, że te właśnie rzeczy uratują mu życie. Pomoże mu w tym kobieta, z którą pracował i z którą miał romans, Rachel Porter (Uma Thurman).

Dobrze zrealizowane kino akcji. Pomysł zaczerpnięto z twórczości Philipa K. Dicka – nie czytałem, więc nie porównam. Oglądałem z polskim dubbingiem, co było dla mnie trochę męczące, ale wytrzymałem. Ogólnie nie jest źle, jednak bez rewelacji. Ben Affleck i Uma Thurman skaczą, biegają, uciekają, Ah. Jeśli ktoś lubi kino akcji, to jest to pozycja obowiązkowa. Na myśl przychodzą mi porównania do „Raportu Mniejszości”. No tam to był jakiś pomysł, coś ciekawego, tutaj… bez polotu. Przejadły mi się już maszyny pokazujące przyszłość, przeszłość i tym podobne. No cóż, oglądajcie, jak chcecie… dla mnie to trochę za długie było, ale nie żałuję, aż tak bardzo, że obejrzałem.

Moja ocena: 7/10

Autor: Łukasz Mantiuk dodane 10 kwi 2007 o 16:06

Skomentuj


*