Nasz bohater, Viktor Navorski (Tom Hanks), przybywa do Nowego Jorku w celu wykonania ostatniej woli swojego ojca. Jednak podczas lotu w jego rodzinnym kraju – Krakozji – dochodzi do zamachu stanu i kraj przestaje istnieć. Viktor ląduje na lotnisku, ale… nie może go opuścić. W świetle tego zamachu jego paszport traci ważność. Jeśli Viktor przekroczy granicę lotniska zostanie aresztowany. Mężczyzna postanawia zostać na lotnisku – nie ma innego wyjścia przecież. Sprawę utrudnia jeszcze to, że Navorski nie zna angielskiego. Wkrótce będzie musiał zmierzyć się z porządkiem panującym na lotnisku, jego okropnym dyrektorem (Stanley Tucci), który chce się go pozbyć, a także z piękną stewardessą, Amelią (Catherine Zeta-Jones).
Świetna komedia na faktach autentycznych. W rolach głównych genialny Tom Hanks i przepiękna Catherine Zeta-Jones. Hanksowi zdecydowanie lepiej wychodzą komedie, niż dramaty czy thrillery („Kod Da Vinci”), chociaż zdarzają się wyjątki („Cast away”). Ale… Catherine była straszna. :| Czy tylko mi wydaję się, że była strasznie sztuczna w tym filmie? Jednak uroda to nie wszystko. Całość to rozrywkowy, zabawny, uroczy i sympatyczny obraz, który w sam pasuje na weekendowy wieczór samotnie czy też ze znajomymi. Zdecydowanie polecam.

