Truman Show (1998)

Truman (Jim Carey) mieszka w małym miasteczku nad morzem. Ma miłą żonę, dobrą pracę, o którą za bardzo starać się nie musiał. Sąsiedzi są dla niego mili… wszyscy są dla niego mili. Żona mówiąc mu o jakimś produkcie przedstawia go jakby to była reklama; gdy Truman chciał kupić bilet na samolot, okazało się, że wszystkie zostały wyprzedane. A pewnego razu, ‘z nieba’ spada mu kamera i o mało go nie zabija. Mężczyzna zaczyna domyślać się, że coś jest nie tak. I rzeczywiście jest. Jego całe życie, to jeden wielki program telewizyjny, popularne reality-show, które zaczęło się wraz z narodzinami Trumana, i które przez 30 lat bije rekordy popularności. Tylko, co się stanie, gdy Truman odkryje prawdę?

Ten film oglądała na pewno większość z nas, a przynajmniej niektórzy. Bardzo dobra rola Jim’a Carey’a, ogólnie cały pomysł zachwycający – jak my byśmy postąpili, gdybyśmy byli na miejscu głównego bohatera? Nie nudzi, a śmieszny, jednak końcówka już mi się nie podobała, chociaż była poprawna. Tak, więc jak najbardziej polecam, film z serii tych do obejrzenia kilkakrotnie – mi nadal się nie nudzi.

Moja ocena: 8/10

  Mar 31 2007, 22:40:31, link 
1. Crash

i w tej krótkeij recenzji zawarłeś esencję filmu, przez co jeśli ktoś go nie oglądał, to własnie popsułeś mu część przyjemności z oglądania ;>


  Mar 31 2007, 23:47:16, link 
2. Łukasz :]

Napisałem nie więcej niż na Filmwebie czy innych portalach. :P


  Kwi 01 2007, 11:16:26, link 
3. tomek

no jeden z lepszych filmów carey’a, napewno lepszy niż bruce wszechmogący – widziałem wczoraj, nie do końca, jakieś 40 minut, a jedyną reakcją było zażenowanie z oglądania takiego filmu :?
tak wogóle to polecam trzynaście dni, puściłem wczoraj:o


  Kwi 02 2007, 21:17:36, link 
4. marcolphus

Film zdecydowanie bardzo dobry, świetny był Ed Harris, a pomysł po prostu przerażający. Dobrze, że się kończy, tak jak się kończy ;-)


Dodaj swój komentarz