Film rozpoczyna się sceną, która będzie motywacją całości. Elizabeth (Keira Knightley) czeka na Willa (Orlando Bloom) na ślubnym kobiercu. Will pojawia się, ale nie sam. Lord Cutler Beckett (Tom Hollander) przyprowadza mężczyznę z wojskiem. Ma nakaz aresztowania go i Elizabeth, a także wyrok śmierci na kochanków. Za co? Za pomoc Jackowi Sparrow w ucieczce spod szubienicy. Jednak XXX daje szansę skazanym – rozkazuje Willowi wyruszyć w morze, znaleźć Jacka i wrócić z jego kompasem. A co u naszego zwariowanego kapitana Sparrow (Johnny Depp)? Król morza, Davy Jones (Bill Nighy), chce odzyskać od niego swój dług. Jack wie, że bezpieczny jest tylko na lądzie. Czy Willowi uda się uratować siebie i ukochaną? Czy Jack ucieknie przed Davy Jones’em?
Kontynuacja hitu z roku 2003. Trochę słabszy film niż „Klątwa Czarnej Perły”, jednak nadal bardzo dobry. Mroczniejszy, humoru jest mniej, za to dużo więcej akcji, a kulminacyjne momenty, jak np. zdumiewająca scena na toczącym się kole od młyna, trwają tu nawet, bagatela, kilkanaście minut! Nie tak jak, do tej pory to spotykałem, że akcja trwała zaledwie kilka minut. Aktorzy nadal grają tak dobrze jak poprzednio. Niestety, trochę mniej jest Johnny’ego Depp’a (Jack Sparrow), co działa na niekorzyść filmu. Postanowiono go odciążyć, w zamian trochę więcej jest dwóch zabawnych piratów – tego grubszego i chudego z drewnianym okiem. Efekty specjalne, muzyka, zdjęcia, piękne Karaiby – wszystko nadal na wysokim poziomie.
2 część Piratów stała się ogromnym sukcesem kasowym. Zarobiła 1 060 332 628 dolarów i znalazła się na 3 miejscu w światowym Box Office wszechczasów. Więcej zarobił tylko „Władca pierścieni – powrót króla” i „Titanic”. A otwarte zakończenie pozwala przewidzieć, że na trzecią część – „Na Krańcu Świata” – może wybrać się jeszcze więcej ludzi! Zdumiewające.
Także, jak w przypadku pierwszej części, tak i teraz – zdecydowanie polecam każdemu!




