Ashley Albright (Lindsay Lohan) to urodzona szczęściara. Nie bierze parasolki, bo dla niej zawsze świeci słońce. Gdy woła taksówkę – przyjeżdża kilka. Do butów kleją się jej pieniądze, każda zdrapka to dodatkowe kilka dolarów w portfelu, a w sklepach zawsze trafia na wyprzedaże. Życie, można by powiedzieć – wyśnione. Natomiast Jake Hardin (Chris Pine) to urodzony pechowiec. Czego nie dotknie, zamienia to w ruinę, a plecaku nosi zestaw przyborów i narzędzi potrzebnych w każdej chwili do pierwszej pomocy, a raczej samopomocy. Po wstępnym poznaniu bohaterów już na początku wiemy, co się święci – miłość. Tylko jak to będzie wyglądało, gdy największa szczęściara pocałuje największego pechowca? Szczęście i pech będą wędrowały. Dosłownie.
Komedia romantyczna z bardzo znanym już motywem, w trochę innym ‘ubraniu’. Film dąży do końca wyznaczonymi i sprawdzonymi schematami, urzekając nas swoim dyskretnym humorem. I mimo tej schematyczności, obraz ogląda się dobrze. Polecam go na pewno zakochanym parom na romantyczne wieczory. Ale… nie tylko! Polecam go każdemu, jako ciepły i miły odstresowywacz. :)

