Każdy z nas kiedyś to oglądał. A ja nawet nie wiedziałem, że powstały aż 3 pełnometrażowe filmy. Ale po kolei. Film pierwszy opowiada o kwiatach. Usagi z przyjaciółkami i Mamoru wybierają sie do ogrodu botanicznego. Tam Mamoru spotyka chłopaka o imieniu Fiore. Dowiadujemy się, że Mamoru miał kiedyś przyjaciela (hmm… bliskiego) i ten odszedł, obiecując, że wróci z najpiękniejszym kwiatek dla niego. Teraz Fiore wrócił, jednak pod kontrolą śmiertelnie groźnego, tajemniczego kwiatu Kiseniana. Kisenian sam nie zdziała nic, jednak przejmując ciało kogoś słabego i bezbronnego budzi w tej osobie gniew i rządzę. Tak właśnie stało się z Fiore. Chłopak porywa Mamoru, a Czarodziejki wyruszają na pomoc. Teleportują się na asteroidę przelatującą w pobliżu Ziemi.
Jak już wspomniałem na początku, każdy z nas kiedyś to oglądał. Ja postanowiłem wrócić do czasów dzieciństwa i zapoznać się z filmem, a nie serialem. Fabuła jak zwykle to bywa, tyczy się tego, że ktoś chce rozwalić albo Ziemie, albo ludzi na niej mieszkających. Tutaj poszło o energię ludzką. Jednak bardziej niż o to, poszło o przyjaźń, a dokładnie przyjaźń między Mamoru a Fiore. Momentami wyglądało to na coś więcej, a niby to bajka… Niemniej jednak, jak podobało mi się w dzieciństwie, tak i teraz nadal mi się podoba.

