
Sam Foster (Ewan McGregor) jest psychologiem. Któregoś razu przejmuje pacjenta swojej koleżanki, Henry Lethem (Ryan Gosling) Chłopak od początku zachowuje się dziwnie, mówi także, ze za 3 dni, w swoje 21 urodziny, popełni samobójstwo. Nie mówi, dlaczego, jak i po co. Sam przejmuje się tym, chce pomóc chłopakowi. W rozwiązaniu zagadki pomaga mu jego dziewczyna Lila (Naomi Watts), którą kiedyś on sam uratował przed samobójstwem. Plany chłopaka przypominają samobójstwo znanego malarza, który w wieku 21 lat targnął się na swoje życie na moście broklynskim. Czy Samowi uda się uratować Henry’ego?
Prawda, że brzmi całkiem normalnie i nieciekawie? Nic bardziej mylącego. Film bardzo tajemniczy. Genialny montaż, który tworzy ten świetny klimat. Zachwyciły mnie sceny, gdy bohater jest nieruchomy, a zmienia się tło, a także przenikanie postaci. Ewan McGragor i Naomi Watts w rolach głównych. Znakomity film z bardzo dobrym scenariuszem. Oglądając go, mamy wrażenie zwykłego obrazu, a zakończenie staje się nam oczywiste już w połowie. Ale reżyser, można powiedzieć, że sobie zakpił z widza i nic, czego oczekujemy pod koniec nie będzie miało miejsca. I to właśnie kolejny atut tego filmu – zaskoczenie. Ogólnie polecam ten obraz ludziom, którzy po filmach oczekują czegoś więcej. Ludziom, którzy chcą, aby film nie był zwykłą pożywką czy nabijaczem pieniędzy, a intelektualnym dziełem, nad którym trzeba się zastanowić, aby je zrozumieć. Taki właśnie jest „Zostań” – daje do myślenia.

