closeTa recenzja jest bardzo stara. Została opublikowana 5 lata 2 miesięcy 29 dni temu, to oznacza, że była pisana w czasie, kiedy dopiero zdobywałem doświadczenie w pisaniu. Moim zdaniem lepsze recenzje zaczęły się dopiero około 2008 roku, po dwóch latach zdobywania doświadczenia.

Cartman, Kyle, Stan i Kenny wybierają się do kina na film kanadyjskich komików Terrence’a i Phillip’a pt. „Płonące dupy”. Podczas filmu chłopcy uczą się mnóstwa nowych przekleństw i wyzwisk. Następnie zaczynają ich używać w szkole, domu i wszędzie. W krótkim czasie wszyscy uczniowie oglądają film i również używają niecenzuralnych słów. Rodzice dzieci są zaniepokojeni. Postanawiają coś z ty zrobić. W krótkim czasie wybucha wojna między USA a Kanadą, komicy mają zostać zabici, a do tego po ich śmierci Szatan i Saddam Husajn chcą objąć kontrolę nad światem. Czworo przyjaciół postanawia uratować swoich idoli i uratować świat przed zagładą.

Kinowa ekranizacja mega popularnej kreskówki o tym samym tytule. Większość na pewno, chociaż słyszała o serialu, czy widziała bohaterów. Nie jest to animacja 3D typu Shrek czy taka bajkowa jak np. Smerfy, tylko swego rodzaju same karykatury, niestaranne, ale ciekawe obrazy. Często, jak np. w przypadku postaci Saddama Husajna, głowa jest prawdziwym zdjęciem, a reszta domalowana. Generalnie było sporo humoru, bardzo absurdalnego, ale taki właśnie miał być. Wyśmiać USA, ale nie tylko, bo serial wyśmiewa, co się da. Było też mnóstwo, oj, naprawdę mnóstwo przekleństw – nie jest to na pewno film dla dzieci, ale mimo wszystko tym starszym… hmmm – nie odradzam, ale i nie polecam, bo nie każdy lubi tyle przekleństw.

Moja ocena: 7/10

Autor: Łukasz Mantiuk dodane 20 lut 2007 o 20:12

Skomentuj


*