
Koniec XIX wieku, Wiedeń, magik Eisencheim (Edward Norton) wraca ze swojej podróży po świecie. Jest znanym i poważanym iluzjonistą, wykupuje teatr i pokazuje tam swoje sztuczki. Na jednym z nich pojawia się Książę z Księżną. Magik rozpoznaje, że Księżna to Sophie (Jessica Biel), dziewczyna, z którą w młodości miał burzliwy romans. Jednak ze względu na jej pochodzenie ich miłość nie mogła istnieć i Eisencheim wybrał się w podróż. Jednak po tym spotkaniu miłość na nowo odżywa, kochankowie chcą uciec, aby móc być razem. Nie wszystko jest takie proste – Książę chce pobrać się z Sophie, aby obalić Króla i samemu nim zostać. Dodatkowo wszystkie poczynania magika cały czas śledzi Inspektor Uhl. Co wygra, żądza władzy Księcia Leopolda czy miłość Eisencheima i Sophie?
Film mi się podobał. Mógłbym powiedzieć ze nawet bardzo. Świetnie odwzorowany XIX-wieczny Wiedeń. Ogólnie fabuła również ciekawa, może nie jakaś tam genialna, ale ciekawa. Magiczny klimat. Genialna kreacja Edwarda Nortona, mi osobiście znanego tylko z „Fight Clubu”, gdzie również potwierdził, że jest świetnym aktorem. Jak już wspomniałem znakomita scenografia, do tego kostiumy i muzyka. Dodatkowo to, co lubię najbardziej – wyśmienite zakończenie. Bardzo dobrze oglądało się ten film od początku do samego końca. Polecam obejrzeć film, niestety nieznana jest jeszcze premiera w polskich kinach… A teraz przede mną drugi, ‘magiczny’ film – „Prestiż”.

