Max Fleming to naukowiec, który wynalazł wraz ze swoimi znajomymi z laboratorium, wynalazł replikator – narzędzie, które potrafi klonować chomiki. Tymże urządzeniem zainteresowana jest dziennikarka, Kate Carson. Dla Maxa jest ona uosobieniem piękna, inteligencji i seksu. Kate chce napisać artykuł o wynalazku Maxa, ale po spotkaniu z nim wyjeżdża ze swoim chłopakiem. Pech sprawia, że kropla krwi dziewczyny trafia specjalną płytkę, gdzie potem, niezauważenie, Max wykorzystuje to do stworzenia nowego klona. Z maszyny wychodzi nowa Kate. Max i jego kolega Henry postanawiają nauczyć nową Kate wszystkich cech, które ich zdaniem powinna mieć każda kobieta. A są to m.in. picie piwa, oglądanie meczy, seks bez gry wstępnej… Wszystko się komplikuje, gdy wraca prawdziwa Kate, a w dodatku jest zainteresowana Maxem nie tylko jako naukowcem, ale i jako mężczyzną…
Zabawna komedia, oczywiście nie jakaś megainteligentna, ale oglądać się da. Doskonała na spotkania towarzyskie, czy samotne, chłodne wieczory. Nie znajdziemy tu jakiegoś głębokiego dna, doskonale zarysowanych postaci tylko po prostu miłą dla oka i ucha komedyjkę. Nasuwają się porównania do American Pie… no cóż, od pierwszej części na pewno jest gorzej, ale od następnych… kto wie. Jak już wspomniałem, można obejrzeć, najlepiej w gronie znajomych czy przyjaciół.

