Podstarzały playboy, Harry Sanborn (w tej roli Jack Nicolson), wybiera się ze swoja nową ‘znajomą’, Marin (Amanda Peet), do domu jej matki nad oceanem. Wszystko jest pięknie, kolorowo, dopóki Harry nie spotka matki dziewczyny, Ericy Barry (Diane Keaton), znanej, samotnej pisarki. Początkowo dochodzi do sprzeczek między nimi, jednak Harry po zawale, spowodowanym igraszkami z Marin, będzie musiał spędzić kilka dni w domu swojej znajomej. Znajomość między Ericą i Harry’m powoli będzie przeradzać się w coś większego. W między czasie troszkę zamiesza także doktor Harry’ego i fan Ericy, Julian Mercer (Keanu Reeves), który mimo różnicy wieku jest zauroczony pisarką.
Bardzo miła, ciepła komedia romantyczna. Pokazuje, że miłość może spotkać nas w każdym wieku. W każdym wieku i bez wzglądu na wiek. Bo miłość można spotkać wszystkich, w każdej chwili, w najmniej oczekiwanym momencie i z najmniej oczekiwaną osobą. Rewelacyjne kreacje Jacka Nicolsona i Diane Keaton. W ogóle mnie zachwyciła Diane, a szczególnie jej śmiech/płacz w drugiej połowie filmu. Film można oglądać całą rodzinę czy z ukochaną osobą, generalnie polecam film, bo jest zabawny. Taki odstresowywacz.

