closeTa recenzja jest bardzo stara. Została opublikowana 5 lata 7 miesięcy 2 dni temu, to oznacza, że była pisana w czasie, kiedy dopiero zdobywałem doświadczenie w pisaniu. Moim zdaniem lepsze recenzje zaczęły się dopiero około 2008 roku, po dwóch latach zdobywania doświadczenia.

Kolejna animowana produkcja, która próbuje powtórzyć sukces innych tego typu bajek jak np. Shrek czy Epoka Lodowcowa. Jednak nie tak szybko, nie tym razem. Film opowiada o świecie robotów, zupełnie podobnym do świata ludzi. Jest to historia Radka Dekiel, wynalazcy, który opuszcza rodzinny dom w celu poznania pana Spawalskiego – idola, mistrza i pomocnika wszystkich robotów i wynalazców. Jednak na przeszkodzie staje zły Wrzeszczot, który zajął miejsce Spawalskiego i ma gdzieś interesy robotów, liczą się tylko pieniądze. I tak Radek wraz z poznanymi w Stolicy – Robotowicach – przyjaciołach musi odnaleźć Spawalskiego i uratować stare roboty przed wyrzuceniem na złom.

Nie podobało mi się. Zostałem przyzwyczajony do tego, że jeśli animowana bajka to zapewne będzie raz – śmiesznie; dwa – jakieś zabawne teksty, świetny dubbing. Jednak nie tym razem, nie wyłapałem tu żadnego tekstu a i śmiać się tez raczej nie było, z czego. Taka po prostu sobie bajeczka dla dzieci z pięknym morałem. A ja chciałem się oderwać od szkoły, nauki itp. – niestety, nie przy tym filmie. Polecam głównie dzieciom, albo rodzicom, którzy chcą pozbyć się na ponad 1,5h swoich pociech.

Moja ocena: 3/10

Autor: Łukasz Mantiuk dodane 17 paź 2006 o 16:38

Skomentuj


*