‘Lot 93’ to tragiczna opowieść o jednym z porwanych samolotów podczas ataku terrorystycznego na USA, 11 września 2001 roku. Wydarzeń z tamtego dnia chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. W filmie mamy ukazane, co działo się w samolocie przed katastrofą, telefony do rodzin, pożegnania, w końcu próba odbicia samolotu i na końcu tragedia. Lot 93 to ten, który prawdopodobnie miał uderzyć w Biały Dom lub Kapitol – jednak prawdopodobnie dzięki pasażerom, terroryści rozbili go na jakimś polu w Kalifornii – po prostu bali się uczestników lotu.
Film prócz całego tragizmu i dramatyzmu jest bardzo poruszający – głownie za sprawą telefonów pasażerów do rodzin i pożegnań… Równie przykrą i powodującą płacz sceną jest finał i końcowe sceny. Każdy, chociaż odrobinę wrażliwy widz uroni nie raz łzę na tymże filmie. Prócz tego łatwo też dojrzeć bohaterstwo ludzi na pokładzie samolotu a także brak profesjonalizmu amerykańskich władz i instytucji zajmujących się obsługą lotów. Myślę, że po 11 września dużo zaszło zmian, ale nie tylko tam – zmienił się cały świat. Polecam ten film każdemu, bo warto.
Moja ocena: 9+/10
11 września 2001 United Airlines Lot 93 był jednym z czterech porwanych w powietrzu samolotów. Trzy z nich dosięgły celu. Z Wielką odwagą i determinacją, pasażerowie i załoga lotu 93... Zapobiegłaby ich samolot dosięgną swojego przypuszczalnego celu, jakim był... Biały Dom lub Budynek Kapitolu. Ten Film jest dedykowany Pasażerom i załodze lotu 93 oraz ich rodzinom.

