Film już w pierwszych minutach przedstawia zapierającą dech w piersiach scenę – nijaki Kurt Wagner alias Nightcrawler dokonuje zamachu na prezydenta USA. Jego zdolnością jest możliwość dowolnego przemieszczania się z miejsca na miejsce. Druga już część ponownie opowiada o walce ludzi z x-menami – ludźmi posiadającymi gen X, który odpowiada u nich za niezwykłe zdolności. Tym razem kapitan Stryker chce zbudować nowe Celebro i dzięki niemu zniszczyć wszystkich mutantów. Zupełnie nieświadomie pomaga mu w tym Chalres Xavier, nad którego umysłem zapanował syn kapitana, Strykera, również mutant. W zaistniałej sytuacji do X-menów znanych nam z poprzedniej części dołącza Magneto wraz z Mystiqe.
Bardzo dobra kontynuacja – prawie tak samo dobra jak część pierwsza. Doskonałe pokazy mocy x-menów, ciekawe dialogi, których tutaj nie mało. Dzięki nim dowiadujemy się kilku ciekawych rzeczy m.in. skąd wzięło się aluminium w ciele Wolverine’a. Fanom X-menów, a także fanom komiksów na pewno się spodoba, ale polecam też pozostałym, bo warto.

