Ta recenzja jest bardzo stara. Została opublikowana 5 lata 8 miesięcy 9 dni temu, to oznacza, że była pisana w czasie, kiedy dopiero zdobywałem doświadczenie w pisaniu. Moim zdaniem lepsze recenzje zaczęły się dopiero około 2008 roku, po dwóch latach zdobywania doświadczenia.
Przed nami kolejna animacja, których po Shreku zrobił się istny wysyp. Opowiada ona o świecie zwierząt, które budząc się z zimowego snu odkrywają, że przed ich miejsce snu wyrósł ogromny żywopłot. Zaraz potem pojawia się Szop R.J, który tłumaczy zwierzętom ze za żywopłotem mieszają dziwne istoty zwane ludźmi, a także że posiadają one niezliczone ilości jedzenia. To wzmaga apetyt w zwierzętach i pomagają one zdobyć R.J-owi jedzenie, nie wiedząc, że biorą udział w podstępnym planie szopa.
Całość jest bardzo zabawna, pomysł zabawny, jednak najlepsze jest to jak zwierzęta postrzegają ludzi – ołtarz, urządzenie do zamawiania jedzenia, sygnał przybycia jedzenia, rytuał przekazywania itd… Nie zabraknie tutaj dobrych tekstów typu:
jesteś zło!
Umiem wybekać całe abecadło
O Ty szopie w mordę nie prany!!
W porównaniu do innych znanych animacji jak „Madagaskar” czy „Shrek” tutaj cały czas coś się dzieje, a momentami akcja naprawdę przyspiesza i to jest kolejny plus tego filmu. Polecam obejrzeć, najlepiej jeszcze w kinie!
