Ta recenzja jest bardzo stara. Została opublikowana 5 lata 8 miesięcy 11 dni temu, to oznacza, że była pisana w czasie, kiedy dopiero zdobywałem doświadczenie w pisaniu. Moim zdaniem lepsze recenzje zaczęły się dopiero około 2008 roku, po dwóch latach zdobywania doświadczenia.
Spodziewałem się czegoś lepszego. To już nie jest nawet tą śmieszną komedią do idiotów. Straszny Film 4 został głownie oparty o Wojnę Światów i to chyba największy błąd tej całej produkcji. Ponownie główną bohaterką jest Cindy, która chyba jest ze stali i przeżyje wszystko, podobnie odnajduję się Brenda, ta, która zginęła już wielokrotnie w poprzednich częściach, ale i tak żyje. Obie muszą uratować świat przed zagładą trójnogich TriPodów. Film momentami strasznie nudny, jak poprzednie części składa się z różnych wątków innych filmów, parodiując je. Zobaczymy małego chłopca z Klątwy, filmową Osadę, gierki Jigsawa z Piły czy wspomniane wcześniej trójnogi z Wojny Światów.
W porównaniu do poprzednich części to nadal twierdzę, że pierwsza była najlepsza i nic jej nie pobije. Gdyby twórcy tej części nie opierali głównego wątku na Wojnie Światów a na jakimś innym filmie – mogłoby być lepiej. Ale niestety zrobili to, wybrali film, który nie był zbyt genialny, – co tu dużo mówić, był okropny, tak i Straszny Film 4 nie był najlepszy.
