Ta recenzja jest bardzo stara. Została opublikowana 5 lata 8 miesięcy 11 dni temu, to oznacza, że była pisana w czasie, kiedy dopiero zdobywałem doświadczenie w pisaniu. Moim zdaniem lepsze recenzje zaczęły się dopiero około 2008 roku, po dwóch latach zdobywania doświadczenia.
Piękna Miss Agent powraca. Jak widać sława, którą przyniósł Gracie konkurs piękności jej nie służy. Przeszkadza w akcjach, w związku z jej szef postanawia aby kobieta została nową twarzą FBI. I tak po 10 miesiącach widzimy piękną Gracie, obok jej stylistę i jego dwie pomocnice. Cała czwórka wraz z agentką Fuller i poznanym w Las Vegas Jeffem muszą odnaleźć porwaną Miss USA i prowadzącego ceremonię Stan Fieldsa. Z początku dochodzi do poważnych kłótni między dwoma agentkami, potem, gdy już dojdą do consensusu na drodze stanie tamtejszy szef FBI. Jednak cała paczka nie poddaje się, w końcu chodzi tu o Miss USA!
Hmm… kolejna udana kontynuacja. Mi osobiście podobało się bardzo – z jednej strony może, dlatego że jestem zauroczony Sandrą Bullock, z drugiej strony film także był ciekawy. Warto obejrzeć wieczorem ze znajomymi, z ukochaną osoby albo samotnie :)
