‘Oszukać przeznaczenie 2’ to kontynuacja hitu z 2000 roku. Schemat jest ten sam: Głowna bohaterka – Kimberly – przewiduje śmierć, w tej części jest to karambol na autostradzie, zatrzymuje samochód i tarasuje wjazd na autostradę. Chwile potem ona jak i osoby, które miały wjechać na drogę i zginąć widzą wypadek. Dziewczyna wie, że ona i pozostali uniknęli śmierci, jednak oni jej nie wierzą. Prawda dociera do nich dopiero, gdy ginie jeden z ocalałych. Teraz zaczyna się walka o życie. Kimberly chce uratować siebie i resztę.
Ta cześć obfituje w głębsze rozeznanie w sposobie działania śmierci – oczywiście działanie widziane oczami reżyserów, ale daje ono dużo do zastanowienia. Ukazują oni śmierć jako perfekcjonistkę. Jeśli komuś uratujesz życia, ta osoba prędzej czy później i tak zginie, przed śmiercią nie da się uciec.
Do pełnego zrozumienia tej części trzeba obejrzeć jej poprzedniczkę. Są istotne nawiązania – chociażby wyjaśnienie jak zginął Alex, a także pomoc Clear, która jako jedyna przeżyła z poprzedniej części – zamknęła się ona dobrowolnie w szpitalu psychiatrycznym, aby śmieć jej nie dopadła. Jednak przychodzi niej Kimberly, która chce pomocy. Początkowo Clear się boi jednak w końcu pomoże…
Pierwszy raz. Tak, pierwszy raz zdarzyło mi się, że część druga jakiegokolwiek filmu jest lepsza od części pierwszej. Twierdzę tak chociażby, dlatego co już wcześniej napisałem – głębsze rozeznanie w sposobie działania śmieci. Co prawda pod koniec akcja znacząco przyspiesza i mniej uważny widz końcówki może nie zrozumieć, jednak jest ona bardzo dobra, ale jednocześnie otwiera furtkę reżyserom do nakręcenia części kolejnej.

