Rodzice Susanny umieszczają ją w zakładzie psychiatrycznym tylko, dlatego że zrobiła kilka dziwnych, ale normalnych na jej wiek rzeczy – m.in. przespała się z nauczycielem, połknęła znaczną ilość aspiryny… Dziewczyna twierdzi ze nie jest chora, jednak zgadza się zamieszkać w zakładzie. Poznaje tam inne dziewczęta, chociażby Polly, która chciałaby całe życie być dzieckiem, Georginę, która nie umie przestać kłamać, czy w końcu Lisę, której z pozoru nic nie jest, jednak da się u niej zauważyć kompleks wyższości i wyraźny brak uczuć.
Film ukazuje rok z życia Susanny, jej walkę z chorobą, której tak naprawdę nie ma – jednak z czasem… Widzimy także inne przypadki, ale najbardziej zarysowany jest wątek Lisy i jej na pozór silnej osobowości. Bardzo podobały mi się właśnie te dwie postacie – Susanna, grana przez Winonę Ryder, i doskonale zagrana, zimna Lisa przez Angelinę Jolie.
Opowieść ta, jest autentyczną biografią Susanny Kayser, a jednocześnie ekranizacją jej książki. Czasami wydaje się to przynudnawe, jednak jako całość jest bardzo ciekawe.

