Film, który obok ‘Efektu Motyla’ i ‘Pięknego Umysłu’ powalił mnie na kolana. Chodzi mi tu o ten specyficzny rodzaj filmów – tajemniczy i nie do końca zrozumiały. I chyba to w nim jest najlepsze. Historia opowiada o chłopcu – tytułowym Donnie Darko, – który cierpi na chorobę, coś typu schizofrenia. Widzi on człowieka przebranego za królika, i tenże królik oświadcza mu, że za 28 dni 6 godzin 42 minuty i 12 sekund nastąpi koniec świata. Cały film ukazuje czas przed tym ‘końcem świata’, rozmowy Donniego z królikiem itp.
Żeby zrozumieć film naprawdę trzeba uważnie oglądać. Rozbrajające spojrzenie Jake’a Gyllenhaal’a jako Donniego i ogólnie doskonała gra aktorska tego aktora. Film posiada to, do czego wiele filmów dąży i rzadko im się to udaje - klimat. Klimat filmu, cała jego tajemnicza aura i dodająca smaczku muzyka. Po prostu genialny.

